Igor Janke kipi z oburzenia od wczoraj, że rząd kłamał w sprawie zaproszenia salon24.pl na debatę o ACTA. Dzisiaj trochę zmienił front pisząc, że zaproszenie dotarło ale na adres biura reklamy. W stopce s24.pl jako jedyny jest podany kontakt mailowy do wspomnianego biura. Jednak nie w tym rzecz. Szef wszystkich szefów na tym portalu po raz kolejny pisze jednak o tym, że premier z rzecznikiem rządu na czele odmawiali wywiadu dla Igora Janke, który mógłby być opublikowany tu w tym miejscu. W dwóch swoich notkach o tym wspomina. Nie jest przypadkiem tak Panie Igorze, że jakby Pan chciał to dotarcie na to spotkanie nie sprawiłoby większego problemu? Może problem tkwi w czym innym? Mianowicie w regularnych odmowach udzielenia Panu wywiadu przez Donalda Tuska? Czyż Szanowny Igor nie wylewa swojej złości w myśli reguły "oko za oko ząb za ząb"?
Proszę spojrzeć na UPDATE notki który był o 11.20 a debata trwa. Rzeczywiście nie dało rady tam dojechać po telefonie z Ministerstwa Cyfryzacji? Nie dało się czy nie chciał Pan w ramach protestu za brak wywiadu? W Pańskich tytułach notek przeszedł Pan ze stwierdzenia, że rząd kłamie do zarzucenia rządowi braku profesjonalizmu. Pan Igor (Obrażalski) Janke mógł wykazać się pełnym profesjonalizmem i po telefonie pojechać na spotkanie, zadać pytanie/a a potem wysmarować notkę na ten temat. Jak dla mnie to totalna dziecinada z Pańskiej strony.
:-)
679
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (16)