Bartosz Wiciński-STOPS Bartosz Wiciński-STOPS
1306
BLOG

Rżnięcie wśród nocnej ciszy

Bartosz Wiciński-STOPS Bartosz Wiciński-STOPS Polityka Obserwuj notkę 7

     Wczoraj w mediach pojawiła się informacja o skierowaniu aktu oskarżenia przeciwko polskiemu księdzu, który miał dopuścić się molestowania 11-letniego ministranta w Niemczech. Ksiądz miał nawiązać bliskie kontakty z ministrantem, gdy ten przeżywał  trudne chwile po rozstaniu się rodziców. Miał nakłaniać Go do wejścia do łóżka oraz dotykać jego narządy płciowe. Ksiądz pewnie zostanie przeniesiony do innej parafii, żeby móc w spokoju wykonywać posługę duszpasterską i w spokoju nadal molestować nieletnich ministrantów. Oczywiście katabas nie przyznaje się do winy. Pan Rydzyk urzędował kiedyś w latach osiemdziesiątych w diecezji Augsburskiej a stamtąd to jest rzut beretem do Pocking. Mniej więcej w tym samym czasie Joseph Ratzinger obecnie papież B16, kiedy był arcybiskupem Monachium przeniósł z Essen pod swoje skrzydła duchownego oskarżonego o pedofilię. Jakże wymowne jest w tym kontekście we wczorajszym "Uważam Rze" pytanie Karnowskich do Pana Rydzyka o "...doświadczenia ojca dyrektora z czasów pracy w Niemczech". Się działo tam wtedy w Bawarii w tych czasach pomyślał sobie redemptorysta.

     Od wczoraj odbywa się w Watykanie międzynarodowe spotkanie pod hasłem "Ku uleczeniu i odnowie". Ten zlot duchowieństwa ma debatować o skandalach pedofilskich w kościele. Dzisiaj ma się odbyć msza pokutna na której księża mają odczytać słowa, które mają być przeprosinami za regularną pedofilię w Kościele. Dodatkową pokutą jaką sobie nałożyli ma być zgaszenie świateł i iluminacji na 15 minut, co ma symbolizować popełnione przez księży grzechy. Zaprawdę wzniosła to kara a ja mam nadzieję, że te światła się już nie zapalą. Może ktoś celowo odłączy im prąd jak to zrobił ostatnio prezydent Stalowej Woli, bo sobie księża w nielegalny sposób zamontowali oświetlenie. Świat potrzebuje więcej takich Andrzejów Szlęzaków.

     Czego można się spodziewać po tym watykańskim zlocie? Niczego. W świat pójdzie przekaz o kościele, który niby pochylił się nad problemem a potem i tak schowa głowę w piasek. Nic się nie zmieni ponieważ nadal będzie stosowana taktyka milczenia w sprawach gwałtów i molestowania nieletnich. Kościół patrzy tylko na to jak zachować reputację i ograniczyć szkody finansowe, dlatego wymyślili sobie jakąś mszę z gaszeniem świateł. Kler watykański przecież mówił "zero tolerancji", "całkowita przejrzystość" po skandalach pedofilskich. Nie ma jednak na coś takiego miejsca. Ostatnio Watykan zarządził kontrolę w szkole katolickiej w Londynie, gdzie dochodziło do nadużyć seksualnych na uczniach. Robi to jednak w ciszy tak samo jak nie ujawnia zeznań świadków i wniosków z komisji badającej największą aferę pedofilską w Kościele na Półwyspie Apenińskim. To ma być całkowita przejrzystość? Wolne żarty.

     Niech nikt się nie łudzi, że po tym spotkaniu nastąpi jakiś zwrot kościoła w sprawach pedofilii wśród duchownych. Rżnięcie wśród nocnej ciszy będzie nadal uskuteczniane na plebaniach, parafiach, szkołach katolickich oraz we wszystkich innych przybytkach uciech cielesnych funkcjonujących pod patronatem kościoła. Ciekawe co się tam w tej szkole Pana Rydzyka odbywa nocami i dniami, wieczorami i porankami? To że się uczą to wiem, ale jak ma się sprawa z zajęciami nadprogramowymi?




 

BANUJĘ ZA SPAM. ROCZNIK 1976.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka