O Polskę, gdzie spór bedzie rozwiazywany stosunkowo szybko, a nie przez długie lata.
O Polskę, gdzie negocjacje zastapią siłę, albo gdzie siła wymusi negocjacje ze strony nieustepliwej ze stron.
O Polskę, gdzie związkowiec nie będzie podążał na Jasną Górę, ale walczył o prawa pracownicze.
O Polskę, gdzie filozofia bedzie ważniejsza od religii, gdzie analiza będzie wazniejsza od ciemnogrodzkich dogmatów.
O Polskę, gdzie znikną małe i wyzyskujace pracowników firmy a powstaną spółdzielnie lub duże firmy dbające o swoich pracowników lub skutecznie przymuszone do tego przez państwo.
O Polskę, gdzie nikt nie będzie skazany na głód, a każdy obywatel, choćby dziecko, będzie mogło otrzymać minimalny dochód gwarantowany na przetrwanie.
O Polskę, gdzie nie bedzie odchodziło do jałowych sporów o Smoleńsk, ale o sporów na ważne tematy, jak polityka gospodarcza, polityka rodzinna czy zagraniczna.
O Polskę, gdzie badania i rozwój będą częścią gospodarki, a nie tylko pobożnych życzeń.
O Polskę szczęśliwą i tolerancyjną, nie zas nieufną i ascetyczną.
O Polskę uwolnioną od wolnorynkowego wyzysku, a planującą wyprzedzająco swój rozwój i gwarantującą optymalne świadczenia społeczne.
O Polskę, właśnie o taką Polskę...


Komentarze
Pokaż komentarze (3)