Strefa Wolności
"Jeżeli człowiek jest wewnętrznie wolny, może być także wolny w każdej sytuacji, nawet w najbardziej ekstremalnych warunkach". Tadeusz Gadacz
11 obserwujących
16 notek
12k odsłon
  426   1

Behawioralne zarządzanie światem

Dreamstime
Dreamstime
Pandemia, agresja Putina na Rosję, emocje - jak to wszystko się ze sobą łączy?

Kto rządzi pieniądzem, ten rządzi światem. Ale ten, kto rządzi emocjami, ten nie straci władzy nad pieniądzem. My zaś siedzimy w mrówczej farmie, nie mając własnej opinii w powyższych sprawach, czekamy, aż ktoś da nam wody, żywności, zmieni wilgotność i temperaturę. I zgodnie z tym zachowujemy się i żyjemy, wyższa temperatura sprawia, że ruszamy się szybciej, mniej jedzenia – wolniej, gdy dostaniemy mrówcze rozrywki zapominamy o głodzie. Czy tak nie byłoby najwygodniej dla samozwańczych zbawców świata?

Globalna trauma społeczna trwa już od dwóch lat. Jak w kalejdoskopie zmienił się obraz w mediach ze śmiertelnej pandemii na inwazję rosyjską na Ukrainę. Po prawie dwóch latach stanu negatywnych emocji, stanu strachu i skłócenia budowanego przez media, polityków i sprzedajnych „ekspertów”: doczekaliśmy się nowej odsłony w postaci silnego strumienia emocji pozytywnych. Aby korzystać z tych emocji musimy pomagać, współczuć i jednocześnie nie zadawać pytań.

Teraz musimy pomagać – musimy, bo na to jest zapotrzebowanie medialne, musimy, bo taka jest rzeczywista potrzeba. Róbmy to z prostego chrześcijańskiego poczucia obowiązku, czy jeżeli komuś nie pasuje ta idea, to poczucia obowiązku opartego o wartości etyczne czy ludzkie. Ale nie róbmy tego z motywacji indukowanej nam na siłę przez media, polityków, publicystów i celebrytów. Nie dajmy się wciągnąć do już prawie całkowicie spójnej od lewa do prawa, od PISU do ANTYPISU narracji, że każdy kto zadaje pytania o naszą przyszłość i bezpieczeństwo jest agentem Putina. Pomagajmy z rozumem i nie wyłączajmy rozumu na nasze otoczenie. Media i politycy chcą obecnie, abyśmy pomagali i popierali bezwarunkowo, bez zadawania pytań i kwestionowania jakichkolwiek rozwiązań. Chcą abyśmy w ogóle nie zajmowali się kontekstem politycznym, ekonomicznym i militarnym obecnych wydarzeń. Silne emocje, jakie płyną z ekranów mają za zadanie, abyśmy zapomnieli o obiektywnym rozumie.

Silne i długotrwałe emocje warunkują to czy pamiętamy i czy zapominamy. Silne emocje wpływają także na to w jaki sposób uzasadniamy przeszłe działania i przeszłe zdarzenia, a także motywujemy działania i zdarzenia obecne. Kilka dekad temu powstały prominentne teorie motywacji, które ładnie wyjaśniały te mechanizmy. Jedna z nich, teoria wzmocnień Skinnera wyjaśniała, że człowiek działa pod wpływem różnych impulsów. Mało kto o tym wie, że ta sama teoria była także źródłem metod manipulowania jednostkami i grupami z pomocą impulsów motywacyjno-emocjonalnych. Gdyby Pan Skinner żył, byłby dumny, że jego teoria jest stosowana w praktyce na miliardach ludzi. Albo byłby przerażony.

 Dzięki Panu Skinnerowi, globalistom i ich sługom cała pandemia uchodzi bezkarnie. Uchodzi na sucho to, że jeszcze pół roku temu tacy panowie, jak Karauda, Simon, Sutkowski, Flisiak, wzywali do „utrudniania” życia niezaszczepionym, ponownego lockdownu, straszyli dziesiątkami tysięcy trupów zmarłych na „omikrona”. Liczni ordynatorzy i dyrektorzy szpitali ostrzegali przed falami zgonów dzieci na covid i na PIMS, potem okazywało się, że ich placówki miały miesięcznie średnio 1-1,5 dziecka chorego na PIMS, zero zgonów. Czy zapomnieliśmy o tym, że minister Niedzielski rządził przez półtora roku w sposób bolszewicko-technokratyczny i to za jego sprawowania urzędu zmarło najwięcej Polaków od II wojny światowej. Kto teraz planuje, żeby uzyskać informacje o kontaktach lobbystów reprezentujących Pfizera i Gilead z ministerstwem zdrowia i jak to wpłynęło na katastrofalną odpowiedź na pandemię COVID-19. Ci sami lekarze, którzy odmawiali pomocy naszym chorym: starszym, dorosłym i dzieciom, teraz pomagają bezwarunkowo uchodźcom, nie pytają o szczepienie, ani test. My, Polacy, zapłaciliśmy setkami tysięcy zgonów za odmowy leczenia, niekompetencję i strach lekarzy, teraz wszyscy lekarze garną się do pomocy. Nie będę negował, że tak trzeba, trzeba pomagać, ale wcześniej traktowali nas jak trędowatych, podludzi, nie-obywateli. Jakbyśmy nie istnieli w rejestrach medycznych czy rejestrach płatników składek.

Nie można tego tak po prostu zapomnieć. Odpowiedzialność karna ciąży na premierze Morawieckim, ministrach Szumowskim i Niedzielskim i wiceministrze Kaczyńskim: za szczucie jednych obywateli przeciw drugim, za groźby przeciw niezaszczepionym, za zwiększenie zadłużenia o ponad 300 miliardów złotych. Odpowiedzialność karna ciąży na lekarzach, którzy mogli w sposób bezkarny doprowadzać tysiące ludzi do zgonów. I tutaj są dwie kategorie czynów: odmowy pomocy z powodu braku wyniku testu, albo pozytywnego testu na koronawirusa, zaś druga to pacjenci wykończeni na oddziałach covidowych, na których stosowane nieskuteczne i drogie terapie, sprzeczne z ugruntowaną wiedzą medyczną. Odpowiedzialności karnej domagają się wszelkie czyny instytucji publicznych, które zmierzały i nadal zmierzają do stworzenia systemy dyskryminacji i segregacji społecznej. Przygotowanie na kolejną pandemię powinno obejmować: rozszerzenie kodeksu karnego o przestępstwo konfliktu interesów w zawodach zaufania publicznego i radykalne zwiększenie transparentności instytucji publicznych w zakresie procesów legislacyjnych, kontaktów z lobbystami i dostępu do informacji publicznej. Pandemia uczy, że wszystkie dokumenty powinny być dostępne online pozostawione do znalezienia przez obywateli.

Lubię to! Skomentuj20 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale