Neo1710 Neo1710
70
BLOG

Litania orężem przeciw wojującemu pogaństwu

Neo1710 Neo1710 Kultura Obserwuj notkę 1

 

Wspólnota chrześcijan pierwotnego Kościoła, otoczona mocami wojującego pogaństwa Rzymu, nie uległa ich naporowi, ale przeciwstawiła się im mocą samego Chrystusa – mocą ukrytą w głębi litanijnych formuł. Czyż nie jest to przykład dla nas, szczególnie w miesiącach maju i czerwcu, którzy na co dzień doświadczamy udręki serca z powodu ludzi żyjących tak, "jakby Boga nie było"?

Zastanawiając się nad litanijną duchowością trzeba sięgnąć do jej kontekstu historycznego oraz tradycji, z której wyrosła. Od samego początku litania miała charakter liturgiczno-ascetyczny. Greckie słowo „litaneia” i łacińskie „litania” pierwotnie oznaczały błaganie. Za pontyfikatu papieża Grzegorza Wielkiego (590-604) zaczęła ona oznaczać także procesję. Kojarzenie litanii z modlitwą i procesją było żywe do wieku XII. Wówczas dokonało się rozróżnienie na modlitwę błagalną i procesję. Fakt ten umożliwił skrystalizowanie się charakteru literackiego litanii. Chrześcijanie zagrożeni rzymskim pogaństwem ucieczkę i pomoc odnajdowali w modlitwie do Chrystusa przez wspominanie Aniołów i Świętych Męczenników. W ten sposób zarysowała się litanijna struktura i chronologia wezwań. Stąd pierwowzorem wszelkich późniejszych była litania do Wszystkich Świętych, uporządkowana w VI wieku przez już wspomnianego papieża Grzegorza Wielkiego. W okresie Średniowiecza ukształtowało się wiele litanii, ale tylko jedna, do Najświętszego Imienia Jezus, wytrzymałą próbę czasu. Najstarsze zaś dzisiaj znane litanie Maryjne pochodzą z XII wieku. Inne, pochodzące ze wczesnego Średniowiecza i poświęcone Matce Boga, nie przyjęły się powszechnie i na trwałe. Dopiero litania z Loreto, urzędowo zatwierdzona przez papieża Benedykta XIV (1740-1758), stała się wspólnym bogactwem całego Kościoła. Czasy Nowożytne, jakby na przekór wielu ateizującym wówczas ideologiom i doktrynom, przyniosły wiele nowych publicznych nabożeństw paraliturgicznych. Wtedy bowiem ukształtowały się oficjalne litanie do Najświętszego Serca Pana Jezusa i Przenajświętszej Krwi Pana Naszego, Jezusa Chrystusa oraz poświęcona św. Józefowi. Litanijna forma literacka przejęła funkcje manifestacyjno-apostolską i przebłagalno-pojednawczą.

Po tym krótkim i ogólnym zarysie historycznym chciałbym teraz podzielić się własnymi refleksjami, jakie rodzą się w moim sercu podczas litanijnej modlitwy. Miesiąc maj wielu kojarzy się z budzącą się do życia przyrodą. To budzenie się stanowi nieprzypadkowy kontekst dla nabożeństw Litanii Loretańskiej. Wszakże Maryja jest Matką Tego, Który „zrodził nas do żywej nadziei”, nie tylko ze względu na Swoje Dziewictwo i Niepokalane Poczęcie, ale także ze względu na Swe pełne oddania „fiat”. Wcielenie Syna Bożego jest historycznym Wydarzeniem zbawczym. Faktem, który stał się początkiem wiosny człowieka – zbudzeniem śpiącego „w mroku i cieniu śmierci”. Wiosny o matczynym obliczu. Wiosna Kościoła bowiem idzie przez wiosnę człowieka – wiosnę ludzkiego serca i rozumu. Tę wiosnę o macierzyńskim, Maryjnym obliczu, można wręcz poczuć w Litanii Loretańskiej. Kolejne wezwania kierowane do Niepokalanej przedstawiają Ją zarówno jako troskliwą Matkę, jak i Pannę i Królową. To Matka Boga jest Przyczyną naszej radości i Zwierciadłem sprawiedliwości, której współcześnie tak bardzo brakuje. To Matka Zbawiciela jest Pocieszycielką strapionych i Wspomożeniem wiernych. Bez Niej jesteśmy sierotami. I choć może znajdziemy uznanie u „tego świata”, to jednak bez Jej miłosnej obecności jesteśmy samotni. Jej zaufali Apostołowie, Męczennicy i Święci. To Jej Stwórca poddał ziemię i niebo wraz z Aniołami. Szczególnie dla nas, czasami tak bardzo współczesnych, że zapominamy o własnej tożsamości, Ucieczka grzeszników powinna stać się Gwiazdą zaranną, w którą wpatrujemy się z synowską miłością i ufnością.

Tym, Który jako pierwszy oddał się w całości w matczyne ręce jest Syn Boży. Oddał się zarówno ciałem, jak i sercem. Wielka tajemnica wiary – Serce Boga wzrastało i niejako uczyło się miłości pod ludzkim, Maryjnym Sercem. Jednocześnie to Dziewicze i Niepokalane Serce nie potrafiłoby kochać, gdyby tego daru i zadania nie otrzymało od Stwórcy. Bóg okazał się tak bardzo Miłosierny, że podzielił się z człowiekiem nie tylko Swym istnieniem, ale i umiejętnością miłowania. Świadectwo o tej Boskiej Miłości daje Litania do Najświętszego Serca Jezusowego. Kolejne wezwania skierowane do Serca Odkupiciela przedstawiają historię Miłości „mocniejszej niż śmierć”. Miłości istotowo zjednoczonej ze Słowem Bożym, Miłości gorejącej, w której objawia się pełnia Bóstwa. Miłości odwiecznej, cierpliwej i hojnej. Bez niej, bez jej ukrycia w Sercu Syna, niemożliwe byłoby nasze zbawienie – wyzwolenie świata i człowieka od wyroku potępienia, jaki wydaje na nas grzech. Wolność przyszła przez Krzyż. Miłość zwycięża Krzyż. Czyni z niego bramę. Serce zamknięte na miłość, zamyka się na Życie. Lecz tylko Najświętsze Serce Jezusowe może otworzyć nas na rozkosze, które są udziałem wszystkich Świętych. Zasadnicza różnica między dobrem a złem polega na tym, że to pierwsze już zwyciężyło, ale jest nam zadane; drugie zaś na zawsze przegrało, ale za to w realizacji jest zwodniczo i „piekielnie” łatwe.

Niech zatem w te wiosenno-letnie miesiące nasze serca z pokorną odwagą podejmują codzienne trudy, wspierając się na kolanach czasami obolałych od litanijnej modlitwy. Przecież nawet najskromniejsza kapliczka może stać się miejscem Spotkania z Miłością. Miejscem, gdzie litania staje się orężem w walce ze współczesnym pogaństwem obojętnym na twórcze zaangażowanie Miłości. Pogaństwem zamkniętym na Wydarzenie Zbawczego Spotkania.

Neo1710
O mnie Neo1710

Absolwent Wydziału Teologicznego UKSW w W-wie. Doktorant z zakresu antropologii integralnej. Zawodowo katecheta w LO, grafik komputerowy i akcydentalny dziennikarz. Rozmiłowany w filozofii i teologii - szczególnie w teologii duchowości. PROWADZĘ SWOJEGO VLOGA na YT: https://www.youtube.com/channel/UC8Yz3IG2LLMKD21xs7_s_9A ORAZ PORTALE NA FB: https://www.facebook.com/mocwslabosci https://www.facebook.com/projekt777 Szczególnie POLECAM MOJEGO BLOGA na: https://pracujnadsoba.wordpress.com Ponadto uwielbiam rower, snowboard, Radiohead i żywoty Świętych.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Kultura