Jesteśmy na półmetku wakacji. Politycy, jak i "większość" (ta bogata większość) Polaków bawi się na wczasach - na rozjazdach. Więc na scenie politycznej pusto, choć do niedawna było tłoczno...
To, że Jarosław Kaczyński jest codziennie wywlekany przez media, to u nas normalne - to taki rodzaj demokracji wybiórczej w mediach, gdzie szkaluje się i wali w jednego - ale, że nie ma Bronka - prezydenta elekta; tego, którego portrety mają podobno zawisnąć w każdej ambasadzie - jak straszy nas minister Radosław Sikorski. Portrety będą - pewnie lada dzień, choć dopiero po zaprzysiężeniu Pana Komorowskiego vel Buraka, przepraszam Bronka - ale jego samego nie ma... Zniknął-był chłop z polskiej sceny... Aż smutno się zrobiło - takie wesołe kabarety nam serwował...
Zatem - gdzie jest Bronek? A no, na pewno odpoczywa "pod palmami" - spija zwycięski nektar. Jednak czy to on cokolwiek będzie tu spijał? Zapewne nie, zapewne nektar będzie sączył Pan Tusk. Dlaczego? Bo Platforma Obywatelska platformą jest tylko z nazwy - to raczej tratwa, na której do brzegu władzy i kasiory płyną panowie typu tuskowej burżuazji - obywatelska też nie jest, bo z obywatelami ma coś wspólnego tylko wówczas, kiedy są wybory - nieważne jakie - wybory i wyborcy oznaczają władzę i kasę - i możliwość dopłynięcia do celu - do Irlandii, która dla panów z PO jest tam, gdzie zwykli obywatele nie mają wstępu - w krainie układów i układzików.
Oj, miało być o Bronku. Jednak cóż o nim pisać - chłop zrobił, co miał zrobić. Wygrał wybory dla Tuska, więc niech teraz spada - nawet do pałacu (prezydenckiego). Pisać potrafi, to najważniejsze - bo Tuskowi to on się przyda tylko do jednego - do podpisywania tego, co wymyśli i przyklaśnie z pomocą PSL i SLD Platforma O. w sali naszego cudownego, pięknego patriotycznego, no i naszego, naszego sejmu parlamentarnego.
Vivat, Bronek tzn. Tusk - niech żyje nam Tusk tzn.Stalin - czy może na odwrót?
No i Bronek, niech też żyje, niech żyje... nam... gdzieś tam...
Panowie podniosą nam podatki i będzie raj - będzie Irlandia,o której nie marzył nikt, nawet Marks i Engels. Ten drugi zaś we wstępie do Walk klasowych we Francji Marksa napisał, iż „wzrost wydatków państwa doprowadza podatki do takiej wysokości, która popycha uboższe masy ludowe w objęcia socjalizmu”!!!
Zatem gdzie jest platformowo-obywatelska Irlandia? Tam, gdzie zmierzały rewolucyjne myśli Marksa i Engelsa - w wypróbowanym socjaliźmie, tym oryginalnym, tym marksowo-engelsowym.
I nastąpi zgoda - zgoda szeroka, międzypokoleniowa, interprogramowa - zgoda na lini programowej PO/Tusk - Marks/Engels.
Zgoda buduje - a jakże!


Komentarze
Pokaż komentarze (41)