krisho krisho
165
BLOG

Nawiązując do "komputera" i "wyborów"

krisho krisho Rozmaitości Obserwuj notkę 4

 

To takie wyjaśnienie dla „ufoludka” na temat komputerów. Niestety mam mało czasu na siedzenie przed komputerem więc niektóre odpowiedzi mogą być z opóźnieniem.
Nawet komputerowy software potrzebuje administratora. Bez tego twój software może być niesforny, zawirusowany, ospały, niewydolny. Software bez czujnego, uważnego administratora to ciągłe zapętlanie oprogramowania, zapychanie przestrzeni dysków i pamięci, zapychanie buforów, kolejek, stosów itp. Oprogramowanie nie jest doskonałe trzeba wgrywać uaktualnienia , łaty, upgrade’y utrzymywać czystość i porządek, czasem zrobić nawet krótszą lub dłuższą przerwę np. restart ewentualnie nawet przeinstalowanie oprogramowania. Administrator jest konieczny nie mówiąc o softwarze pracującym w warunkach sieciowych, w których każdy robi co chce, a twój umysł, to taki software pracujący w sieci i totalnie zagubiony, bo brakuje administratora. Uspieński i Gurdzijew opisywali to jako „dom bez gospodarza”. Wyobrażasz sobie sytuację, że twoje aplikacje softwarowe same się uruchamiają kiedy chcą i jak chcą, same się wyłączają jak ty masz ochotę coś w nich zrobić, albo się zawieszają, Word pisze w kilkunastu okienkach naraz, excel coś tam w kilkunastu okienkach naraz liczy, totalny chaos i tumult. Twój software potrzebuje zarządcy, administratora, który by utrzymywał porządek, ład, uważnego, czujnego, mądrego i świadomego administratora. Umysł można zaprogramować jak software, można mu wymienić oprogramowanie albo usprawnić prace tego co jest. Ale bez administratora nic nie zrobisz, twoja świadomość to taki właśnie administrator. Większość ludzi żyje bez administratora.
A to już inny temat nawiązujący do mojego rozumienia wyborów.
 Jeżeli ktoś myśli, to tak naprawdę nie ma go, bo jest w swoich myślach, myślenie to tworzy pewien dystans, zaporę, poprzez myślenie oddzielamy się od rzeczywistości, a życie wychodzi nam naprzeciw, jednak my cały czas myślimy tylko o życiu i o prawdzie i nie spotykamy ich, bo oddzielamy się od nich swoim myśleniem. Wybory są elementem myślenia i umysłu dlatego gdy wybieramy oddalamy się od wyboru. Nie można wybrać szczęścia, można być szczęśliwym. Wybór jest statyczny, szczęście jest procesem dynamicznym, nie stoi w miejscu, raz jest raz go nie ma. Pomyśl, wejdź głębiej, tylu ludzi wybiera szczęście, a większość jest nieszczęśliwa. Wybór twojego umysłu nie zapewni ci szczęścia, tego rzeczywistego. Co z tego, że wybierzesz szczęście jak np. w tej samej chwili gdy wybrałeś szczęście np. złamiesz nogę, chyba nie powiesz jestem bardzo szczęśliwy, wybrałem przecież szczęście. Ale to jest problem, bo tak „robi” większość ludzi. Szczęście nie jest wynikiem twojego wyboru tylko raczej zdarza się, przytrafia się i to w chwilach gdy jesteś właśnie „nie umysłem”, nie wybrałeś, ale doznałeś, spadło na ciebie. Jeżeli szczęście spowodowane jest twoim wyborem jest narzucane tobie, jest agresywne, jest wynikiem twojego pragnienia, oczekiwania, jest zmanipulowane, wymuszone, albo tylko powierzchowne i fałszywe. Jeżeli coś robisz i nie ma w tym „umysłu” robisz to totalnie, całym sobą i wtedy właśnie jesteś szczęśliwy. Kiedy przeżywasz jakieś ekstatyczne przeżycia. Najczęściej takie spontaniczne i autentyczne są wtedy gdy wyskoczysz ze swojego umysłu, i po prostu jesteś w jakiejś sytuacji, działania, całym sobą, nie tworzysz podziałów. Dzieje się to np. podczas orgazmu, euforii, radości, gdy robisz to całym sobą. Nie ma wtedy wyborów, nie ma kalkulacji, nie ma myślenia o radości jest radość. Ten kto wybiera ten jest agresywny, chce, żąda, oczekuje, chce kontrolować nawet swoją radość i szczęście, chce dominować, chce manipulować rzeczywistością, innymi a nawet samym sobą. aby uzyskać stan szczęścia. Tak ja to w skrócie rozumiem.
To co się dzieje się np. przy uzależnieniach, chcesz, wybierasz, szczęście więc zażywasz jakieś „ekstazy” (może to być dowolna działalność). Twój sprytny umysł powie, że świadomość jest przecież takim właśnie wyborem, wybierasz świadomość, medytujesz, kontemplujesz, i dla wielu osób, to też będzie właśnie wybór, i to właśnie będzie przeszkodą(w tym jest największy problem (trzeba to poczuć i zrozumieć, to wszystko jest bardzo subtelne, łatwo pobłądzić i dokonać wyboru, ale tak naprawdę nie jest. Świadomość na ciebie spływa, jesteś świadomy, nie jest to wynikiem twojego chcenia. Po prostu żyjesz, jesteś świadomy raz przyjdzie szczęście, a raz nieszczęście, cóż możesz zrobić, tylko to akceptować i żyć. Z tej twojej akceptacji wypływa wolność i nie przywiązywanie się. Jeżeli jesteś coraz bardziej świadomy, twoja nieświadomość zmniejsza się, a wtedy automatycznie jesteś bardziej szczęśliwy, ale nie da się tego osiągnąć poprzez intelektualne zrozumienie, trzeba tego doświadczyć. Niektórzy ludzie wybierają np. alkohol, dobrą zabawę (oczywiście nie mam nic do alkoholu i dobrej zabawy, to tylko przykład) masz poczucie szczęścia, bo wyłączyłeś swój chory umysł , który tak cię na co dzień dręczy, że masz już wszystkiego dość, tylko, że pijąc alkohol lub zażywając narkotyki spadasz poniżej umysłu, wyłączyłeś umysł, ale spadłeś poniżej jego, chciałeś się od niego uwolnić, więc go odciąłeś, ale wtedy jesteś jak zwierzątko. A ty masz być świadomy, czujny, uważny, ale bez umysłu i wtedy doznasz olśnienia i prawdziwego szczęścia. Jeżeli będziesz w umyśle i będziesz wybierał szczęście…, umysł może stosować wiele sztuczek, np. może podsuwać ci marzenia, zrobi wszystko, by cię zniewolić i od siebie uzależnić, marzenia to namiastka prawdziwego, rzeczywistego szczęścia, ale ty na to się łakomisz, bo tak bardzo pragniesz szczęścia. Będziesz chciał wtedy, stale, wizje z marzeń zrealizować w swoim życiu (albo pogrążysz się w marzeniach), będziesz za nimi gonił, może do końca życia, nawet jak złapiesz jedną wizję (poprzez pewne działania, wymuszenia na rzeczywistości) w realnym świecie, umysł podsunie ci następną, i następną, i następną. Nie myśl, że da ci spokój, ma cię w garści. Jak ci się wyczerpie energia, będziesz już np. stary i niedołężny, to będziesz wciąż marzył i zadręczał się myślą ,że nie możesz już szukać swojego „szczęścia”, tragedia, nie widzisz wtedy sensu życia, widzisz wszędzie bezsens, jeżeli działasz, to jeszcze masz nadzieję jakieś złudzenia, ale to jest gonienie własnego cienia. Umysł większości ludzi jest chorobą. W ten sposób nigdy nie zaznasz prawdziwego szczęścia, bo szczęście nie jest sprawą zewnętrznego świata, czy wyboru twojego umysłu, jest sprawą twojego wewnętrznego światła lub przebłysków tego wewnętrznego światła, które masz w sobie, tylko je musisz odkryć. Kiedy prześwietlisz i oświetlisz nim swój umysł , swoją nieświadomość, tę nieświadomą część swojego umysłu, będziesz szczęśliwy nawet będąc ubogim żebrakiem, a  jeżeli ci się to nie uda, to nawet będąc najbogatszym człowiekiem na świecie nie będziesz szczęśliwy, będziesz jeszcze bardziej nieszczęśliwy od innych, bo inni maja przynajmniej złudzenia, jak będę bogaty …. Umysł oddziela cię od tego światła. Stan bez wyboru nie oznacza bycia bez umysłu w ogóle, umysł jest do twojej dyspozycji, możesz go używać, ale nie jesteś w jego niewoli, żeby być szczęśliwym, musisz być panem swojego umysłu, umysł musi wrócić na swoje miejsce, a ty musisz świadomie z niego korzystać. Umysł nie może pożerać twojego serca i twojej świadomości.
Kiedy używasz woli(wybierającej swojego umysłu), to sobie coś narzucasz. Kiedy na sobie coś wymuszasz , kiedy siebie w coś wtłaczasz, dokonujesz gwałtu na swojej istocie, esencji, duszy. Właśnie o to chodzi, że umysł się boi i ucieka od prawdy, a tylko prawda może człowieka wyzwolić, z niewoli umysłu. Żeby np. być prawdziwym, autentycznym ,to nie trzeba do tego żadnego wysiłku, nie trzeba wybierać, bo jak można wybierać bycie lub nie bycie sobą, przy wyborze musisz zniekształcić siebie, a wystarczy tylko po prostu być. W europie i na zachodzie pokutuje „Myślę więc jestem” , ale tak naprawdę im więcej myślisz tym jesteś coraz mniej, jesteś gdzieś w umyśle, a nie w rzeczywistości, która cię otacza w tej chwili, jesteś np.albo w przeszłości, albo w przyszłości, a aby być w teraźniejszości, potrzebna jest świadoma, uważna, czujna postawa przy zatrzymanym „umyśle” , wtedy możemy tą rzeczywistość autentycznie szczerze przeżywać i ją odbierać bez zniekształceń. Bardzo dużo energii potrzebuje fałsz, nieprawdziwa maska, o którą trzeba stale dbać, umacniać, przytwierdzać coraz mocniej, aby samemu w nią uwierzyć, aby wyglądała jak rzeczywista, uważać aby nie zostać zdemaskowanym, uważać aby się nie rozpadła. Np. wybraliśmy pracowitość, teraz nie daj boże jak ktoś nas przyłapie na chwili błogiego „nic nie robienia”, będziemy się tłumaczyć, wymyślać tysiące usprawiedliwień albo będziemy źli i niezadowoleni, albo rzucimy się w wir morderczej pracy (kiedy organizm prosi o chwilę odpoczynku, jest to po prostu masochizm), albo będziemy oszukiwali i udawali swoją pracowitość, aby utrzymać swój wizerunek pracowitego człowieka. A prawdziwy człowiek jest i pracowity, i leniwy, a czasem im bardziej inteligentny tym bardziej leniwy (mówi się często, „inteligentny ale taki leniwy”,  tak jak gdyby pracowitość odbierała człowiekowi inteligencję ((pracowitość wymuszona, bo wybrana przez umysł), a psycholodzy alarmują, pozwólmy się swoim dzieciom nudzić, nic podobno nie pobudza bardziej kreatywności u dzieci (i nie tylko) jak chwile słodkiego lenistwa). Każda przesada, w którąś stronę jest pewną patologią. Ale większość jest takimi leniami(oczywiście jest to powiedziane z przekąsem) ,że nie chce im się tego poznać, zrozumieć, poznać przyczyny, zaakceptować, idą na łatwiznę, wydając surowe osądy, Im sami są bardziej obsesyjni, patologiczni tym bardziej surowe osądy wydają o innych. Wybory osądów są w umyśle, chorym umyśle, więc nie może być inaczej. I jeszcze jedno jeżeli będziesz słuchał swojego serca bez wybierania (mówi się „odruch”, a nie myślenie serca, jak jest myślenie, to nie ma w tym serca albo jest go bardzo mało prawie nic) , będziesz szczęśliwszy, a jeżeli będziesz słuchał swojej głowy, intelektu, umysłu będziesz nieszczęśliwy, będziesz rozdarty, twój wybór "za' zasili twoją świadomość, twój wybór 'przeciw" zasili twoją nieświadomość i będziesz ciągłe w stanie napięcia, będziesz stale między sobą walczył między tym co wybrałeś, a tym co odrzuciłeś. A wszelkie „wybory” są z głowy, z serca co będziesz wybierał, serce jest w stanie miłości, bez względu na wybory, żeby wybrać coś z „głowy” musisz odciąć serce lub osłabić jego wpływ, oczywiście tę "świadomość serca" można nazwać w pewnym sensie „wyborem” serca, ale dla mnie to nie jest wybór, jesteś w stanie miłości, świadomość miłości przenika twój cały umysł, ty wtedy nie wybierasz, ty taki wtedy jesteś ,co tu jest wtedy do wybrania, musisz wybrać gdy nie masz tej świadomości, gdy jesteś od niej odcięty za pomocą wybierającego umysłu, wybierasz miłość, zmusisz się do niej). Będziesz mówił, to mogę kochać, a tego mi nie wolno. Nie wybierasz po prostu jesteś w stanie miłości albo nie. Problemem jest to jak to osiągnąć bez wybierania, bo kółko znowu się zamknęło, a ty kręcisz się coraz szybciej… Tą tematykę m.in. postaram” się przybliżyć w oparciu o moje własne doświadczenie i moje własne rozumienie.
Tak na zakończenie, np. u intelektualistów, naukowców bardzo mocno jest rozwinięta czakra manipura, widziałem to na wykresach, które robią np. niektórzy bioenergoterapeuci. A przeładowanie tej czakry powoduje zarozumiałość i pychę, prowadzi do egoizmu i wyniosłości, blokuje wyższe pozytywne emocje takie jak miłość czy współczucie, taka osoba nieustannie podąża za sukcesem intelektualnym. Brak takiego sukcesu powoduje niezadowolenie i frustrację. Szkoda, że nauka nie bada czakry manipura bardzo podobnie brzmi do manipulacji. Proszę tego źle nie zrozumieć,nie oznacza to, że jestem przeciwny nauce wręcz przeciwnie … mocno jej kibicuję, ale widzę i czuję, że z tą nauką jest coś nie tak.
W następnych notkach postaram się przedstawić sylwetkę Sosana, dla mnie jednego z najwspanialszych mistyków ZEN.
krisho
O mnie krisho

"Staram się" być otwarty, świadomy (jeżeli jesteś świadomy to właśnie taki jesteś, jak tu piszę, bez wybierania wiecznie dzielącego umysłu, jeżeli jesteś świadomy i bez umysłu,lepiej bez dominującego umysłu jesteś całością i razem z tą całością która cię otacza), wrażliwy, czujny, uważny, prznikliwy, odczuwający, widzący, słyszący. Staram się wszystko poznać, zrozumieć (w sposób bardziej bezpośredni, poprzez bezpośrednie doświadczanie życia i jego zgłębianie, jestem pod tym względem bardzo "naukowy" (tzn. świadomie korzystać ze swojego umysłu, mieć świadomość swojego ciała, swoich emocji, swojego umysłu, swojego ducha poprzez obserwację, weryfikację tych obserwacji poprzez umysł, kontemplację problemów jak i poprzez medytację, stany bez-umysłu), staram się zagłebić i poznać przyczyny, a nie rozwodzić i krążyć wokół skutków, zaakceptować życie takie jakie jest, współczuć sobie i innym. Nie należę do żadnej sekty, ani religi instytucjopnalnej. Jestem tylko i wyłącznie przedstawicielem samego siebie. Staram się zgłebić zarówno świat "mistyki" jak i "nauki". Mogę otwarcie rozmawiać o wszystkim i niczym, bo czsem z niczego może powstać wszystko. Z pustki może powstać nawet cały wszechswiat. "Staram sie" na daną rzecz popatrzeć z wielu punktów ,a nie tylko z jednego tzn czubka swojego nosa, czubka swojej wiedzy. Wolę patrzeć na siebie z poziomu całości niż z poziomu swojej wiedzy na całość. Wolę Sokratesowskie wiem ,że nic wiem, niż udawanie, że jednak coś wiem. "Staram się" być szczery, a kto z tą szczerością coś później zrobi to zależy tylko od niego. Nie koncentruj się na moich słowach bo tylko niedoskonałe słowa, ale staraj się dostrzec co pod , za, poza , nad tymi słowami się unosi. Nie chcę dyskutować o słowach lecz o tym co za nimi się kryje. Nie musisz się ze mną zgadzać nie o to chodzi abyś zgadzał się albo nie zgadzał, ale żebyś potrafił patrzeć, prawdziwie szczerze i tak jak ty to widzisz, ponieważ nie żyjesz w tym samym świecie co inni, nie może tak być ponieważ umysły innych ludzi nie są podobne do twojego, tak inny masz kod DNA,linie papilarne, tęczówkę oka itp. Więc nie daj się wtłoczyć w ramki które ktoś dla ciebie przygotował.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Rozmaitości