Reportaż z "Lasu Żelaznego Elektoratu"
Reakcje potęznych zwolenników Donalda Tuska mówią same za siebie. Wszyscy zgodnie twierdzą, że obraz rządu jest znakomity. Donald Tusk radzi sobie świetnie, ma ogromne poparcie, jest ogólnie ekstra, a PiS reaguje fatalnie, Kaczyński "coś tam", "coś tam" i jest bardzo "be".
Kogo oni przekonują? Samych siebie, "niezdecydowanych" czy też twardy (około 30-procentowy) elektorat PiS-u. Pewnie "niezdecydowanych".
Aha jeszcz te znakomite sondaże ...
Tusk został ranny. Na kilka dni zdjęto z niego osłonę medialną i sondażową (było chyba -9% w ciągu paru dni) i było widać jak się chwieje. Jego koledzy z PO poczuli krew. Schetyna, Palikot, Komorowski czekają gotowi do skoku. Do tego Pawlak daje dwuznaczne sygnały. Podbija swoją cenę, a jeśli jej nie dostanie to odejdzie, tak jak odszedł od Millera.
Potrzebny bedzie nowy Belka aby poprowadzić rząd mniejszościowy do przedterminowych wyborów. Czerwoni nie wejdą do niego. Zagrają "va bank" na zwycięstwo w następnych wyborach.
Zmierzą się z J. Kaczyńskim, który spokojnie popija piwo i liczy ruchy na tej szachownicy.
Tak, to koniec Tuska. Gra zbyt nerwowo ... Oczywiście jego upadek potrwa jeszcze parę miesięcy, ale trajektoria po której porusza się Pan Premier jest już dość wyraźna.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)