Do postawienia tego pytania zainspirował mnie wpis "Rybitzky'ego". GW prawie zawsze staje przeciwko historycznej pamięci wolnych Polaków. Nie ma dla mnie znaczenia czy dziennikarze GW (i udziałowcy Agory) są katolikami, żydami, buddystami czy ateistami. Dla mnie ważne jest to, że są oni dziećmi ideowymi i biologicznymi KPP, UB, PPR i PZPR. Wystarczy rzucić okiem na życiorysy tych głownych (Michnik, Szechter, Łuczywo, Chaber, Toruńczuk, Rapaczyńska, Skalski, Maleszka, Boni, Blumsztajn itp/itd) w Wikipedii, oraz życiorysy rodziców i dziadków. Dlaczego tak wielu ludzi ulega tej toksycznej ideologii?
88
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (6)