Swobodna energia
W nauce, podobnie jak w życiu, najważniejsza jest prawda.
19 obserwujących
195 notek
217k odsłon
  188   0

Ciemnota (nieoswieconość) fizyków 1

Pierwszy przykład "ciemnoty fizyków" można powiązać ze znanymi bajkopisarzami: Julianem Tuwimem i Janem Brzechwą. Ich twórczość została oceniona i przyjęta właśnie jako należąca do gatunku "bajki". Zupełnie inaczej potoczyły się losy twórczości Alberta Einsteina. W tym przypadku bajkowa twórczość A. Einsteina nie została zaliczona do gatunku "bajki" - fizycy tę twórczość przyjęli z całą powagą.

Powstaje tutaj pytanie: jaka jest wspólna cecha, która łączy twórczość Tuwima i Brzechwy z twórczością Einsteina? Bo to właśnie na podstawie tej to cechy twórczość Einsteina powinna być zaliczona do bajek. Odpowiedź jest prosta. To co w bajkach opisują Tuwim i Brzechwa, to są sytuacje wymyślone, które w rzeczywistym świecie nie istnieją, nie zdarzają się. Zupełnie podobnie ma się sprawa z podstawowym wymysłem Einsteina. Ten wymysł dotyczy stałej prędkości światła c w próżni względem dowolnego obserwatora, niezależnie od jego prędkości ruchu. Oznacza to, że prędkość światła i prędkość ruchu obserwatora (lub innego dowolnego obiektu), który pędzi na spotkanie światła, ze sobą się nie sumują. Można także powiedzieć inaczej, a mianowicie, gdy tuż za światłem w tym samym kierunku będzie poruszał się obiekt z trochę mniejszą prędkością od prędkości światła (np. z prędkością 0,99*c), to jego prędkość także nie będzie się sumowała z prędkością innego obiektu, który będzie pędził naprzeciw. Bo w podtekście wymysłu Einsteina tkwi sugestia, że żadne obiekty nie mogą poruszać się względem siebie z prędkością równą bądź większą od prędkości światła c.

Bystry czytelnik może sobie wyobrazić nieruchomy punkt O w przestrzeni. Z jednej strony w kierunku tego punktu pędzi obiekt A z prędkością 0,6*c. Dokładnie z przeciwległej strony w kierunku punktu O z prędkością o,6*c pędzi obiekt B. Zgodnie z bajkowym poglądem Einsteina prędkość obiektów A i B względem siebie nie może być równa 1,2*c, bo ona musi być mniejsza od wartości c.

Bajkowa twórczość Einsteina i innych fizyków jest podpierana(!) za pomocą matematycznych wzorów i obliczeń. Ale obliczane bajkowe obiekty są tego rodzaju, że nie mieszczą się w ludzkiej wyobraźni, inaczej mówiąc, są one sprzeczne z logicznym rozumowaniem i doświadczalnymi faktami, jak w przypadku bajkowej prędkości c światła w próżni.

Na temat powstawania bajek i rzeczywiście logicznej naukowej wiedzy można więcej przeczytać w poniższym artykule.

Fikcja w życiu i nauce - Unifikacja fizycznych oddziaływań

Streszczenie: W artykule autor przedstawia podstawy istnienia świadomości człowieka. Są to jednocześnie podstawy, na jakich rozwija się nauka. Autor kładzie szczególny nacisk na rozwój nauki o przyrodzie, a konkretnie, na rozwój teoretycznej fizyki. Przedstawia związek nauki z logicznym myśleniem oraz z doświadczalnymi faktami. Ale zwraca szczególną uwagę na hucpiarska fikcję. Przy wykorzystaniu tej fikcji w XX wieku naukowcy z obszaru nauki o przyrodzie znaleźli się w ślepej uliczce. Autor pokazuje, jak można powrócić na drogę rzeczywistego rozwoju, którego podstawą jest logiczne myślenie. 

(***)

Pozostała treść artykułu znajduje się na https://www.salon24.pl/u/swobodna-energia/777394,fikcja-w-zyciu-i-nauce-unifikacja-fizycznych-oddzialywan

Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale