Mamy sposobność znów wytknąć, że były prezydent nie jest w stanie nie tylko godnie się prezentować publicznie, lecz również, że osoba z problemem alkoholowym nie powinna uczestniczyć w życiu publicznym póki nie zwalczy swej słabości.
Jednakże prócz polityka, z którym wogóle się nie identyfikuję, ani też mu nie kibicuję - widzę człowieka z poważnym problemem. Jednakże póki sam nie podejmie decyzji o walce, nikt nie będzie w stanie mu pomóc.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)