WTQ WTQ
43
BLOG

Hamulce Europy

WTQ WTQ Polityka Obserwuj notkę 0

Ostatnimi czasy w mediach jest bardzo głośno w sprawie Traktatu Lizbońskiego oraz konieczności ratyfikowania tego dokumentu przez wszystkie państwa członkowskie, co najpewniej wywoła nacisk na Irlandię. Europa nie szczędzi przy tym krytyki krajów, które jeszcze traktatu nie podpisały. Nawet Francja nasz odwieczny sojusznik jako przewodniczący Unii dopuścił się ostatnimi czasy ostrej krytyki głowy państwa polskiego, co wywołało w kraju chyba pierwszy raz wspólne stanowisko wszystkich partii politycznych, które stanęły murem za prezydentem Kaczyńskim. Nicolas Sarkozy zasłaniając się moralnością starał się nakłonić Polskę do ratyfikacji traktatu. Póki co bez rezultatów.

Jednak nie tylko Polska jest „hamulcem” Europy. Jak okazało się, Ryszard Czarnecki na swoim blogu przedstawia całą listę członków Unii Europejskiej, który po dziś dzień nie ratyfikowali traktatu, a jednocześnie sami nie szczędzą słów krytyki wobec innych krajów.

A oto cała lista „hamulców” Europy: (bez Polski i Czech):

1) prezydent Niemiec Horst Kohler - mimo ratyfikacji uczynionej przez Bundesrat i Bundestag odesłał Traktat Lizboński do Trybunału Konstytucyjnego RFN, aby sprawdzić jego zgodność z konstytucją Niemiec.
2) kanclerz Angela Merkel domaga się od innych państw szybkiej ratyfikacji Traktatu (robi to nieraz brutalnie), ale to poseł z jej partii (bawarska CSU - siostrzane ugrupowanie CDU) zakwestionował zgodność dokumentu z Lizbony z Ustawą Zasadniczą (Grundgesetz) RFN,
3) premier Włoch Silvio Berlusconi, mimo odrzucenia Traktatu w referendum w Irlandii nie przyśpieszył jego ratyfikacji we własnym kraju - może dlatego, że był zajęty umizgami do Rosji i sprzedawaniem Moskwie rur na gazociąg bałtycki (olbrzymie zamówienie!),
4) premier Hiszpanii José Luis Rodríguez Zapatero - jego kraj cichaczem, bez rozgłosu, ale wciąż nie ratyfikował Traktatu
5) premier Szwecji Fredrik Reinfeldt - Królestwo Szwecji też jakoś uciekło od dobrodziejstw “Eurolandu”, a ratyfikacji też jak nie było, tak nie ma.   
[źródło]

Pozostaje zastanowić się nad przyczyną tak ostrej krytyki Polski, gdy w Europie znajduje się więcej krajów przepełnionych obawami przed zjednoczeniem. Na wyżej wymienionej liście znajdują się Niemcy, którzy także nie szczędzą nam "dobrych rad", sami jednak do podpisu się nie kwapią. Obawiam się, czy aby przypadkiem na naszych oczach nie klarował się właśnie podział Europy na "Europę A", czyli na kraje starej Unii, lepiej rozwinięte i mające wiele do powiedzenia oraz na "Europę B", czyli kraje młodsze, słabiej rozwinięte które do powiedzenia za wiele mieć nie mogą. Swoją drogą przypomina mi to trochę podział Polski na wschodnią i zachodnią. Mam jedynie nadzieję że "Europa dwóch prędkości" nie okaże się faktem, bo jeśli tak się stanie, to nasze miejsce najprawdopodobniej nie znajdzie się pośród tych, którzy dziś tak głośno krzyczą.

WTQ
O mnie WTQ

Człowiek o otwartym umyśle. Od kilku lat interesujący się umysłem człowieka i tym, co można z nim zrobić. Certyfikowany Hipnotyzer i Trener NLP. Zawodowy Coach. Człowiek, który pomaga dostrzec możliwości... Tak mnie opisują przyjaciele. Kontakt: wtq@o2.pl Blog oficjalny: www.poznajswojumysl.blogspot.com  

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka