Dziś postanowiłem przedstawić swoje spojrzenie na ostatnie miesiące w sposób bardziej czytelny, a zarazem bardziej luźny. Odbywać się to będzie głównie za pomocą obrazu i dźwięku. Użyję do tego kilku filmików dostępnych w internecie na portalu You Tube. Mam nadzieję, że otworzą one oczy chociaż garstce ludzi, którzy ślepo zawierzyli obietnicom przedwyborczym obecnego gabinetu. Ale do rzeczy...
Wszyscy pamiętamy chyba spot reklamowy Platformy Obywatelskiej z 2007 roku, w którym sytuacja w Polsce przedstawiana jest w sposób dramatyczny. Sytuacja w budżetówce jest coraz gorsza, nauczycieli i pielęgniarek nie stać niemalże na nic, o czym ma świadczyć pusta lodówka. Służba zdrowia stoi na skraju bankructwa, a karetki zakopują się w ulicznych dziurach. A następnie pojawia się głos Donalda Tuska, obraz zyskał dodatkowe barwy i słyszymy masę kuszących każdego obywatela obietnic. Proponuję, aby każdy przypomniał sobie ten spot [Obietnice PO]
Minęły wybory w 2007 roku. Wygrała je ku uciesze narodu Platforma Obywatelska z wyraźną przewagą nad pozostałymi partiami. Zawiązała ona koalicję z PSL i mogła rozpocząć rządy. Mijały kolejne miesiące, a ani obietnic, ani obiecywanych szuflad pełnych ustaw, czy chociażby projektów widać nie było. Oczywiście do był początek rządów, więc nikt jeszcze problemów nie robił. Każda władza musi się zaaklimatyzować. Mijały jednak kolejne miesiące, a żadnych postępów widać nie było. Ani w sferze reform, ani w sferze obiecanych ludziom podwyżek czy "lepszego życia". Ludzie w końcu nie wytrzymali i wyszli na ulicę. W tym momencie warto przypomnieć sobie ten reportaż z Faktów [Tutaj]. Zwróćmy w nim uwagę na stwierdzenie Donalda Tuska: "..., po to aby wyprowadzić te stocznie z kłopotów, w jakie zostały wprowadzone przez moich poprzedników. Mam tu absolutnie czyste sumienie.". Przyda się to do dalszej części mojego artykułu. Idźmy jednak dalej. 3 manifestacje jednego dnia w Warszawie to nie wszystkie atrakcje jakie nas minęły od czasu objęcia władzy przez Platformę. W internecie krąży cała masa filmików na ten temat. Postanowiłem wybrać moim zdaniem najciekawszy. Proszę obejrzeć i ten filmik [Tutaj]. Zwróćmy uwagę na pierwsze słowa premiera Tuska: "Wiemy jak obniżyć ceny i co zrobić, żeby ludzie mieli więcej pieniędzy. By żyło się lepiej." No i efekty tej wiedzy widzimy dziś. Benzyna po 5 złotych, ceny prądu i gazu systematycznie rosną, a artykuły spożywcze coraz droższe. Do pełni szczęścia brakuje nam tylko, aby te ceny zamienić na Euro.
A teraz warto zastanowić się nad winnymi. Oczywiście podwyżki cen paliw nie są winą naszego rządu, tylko problemami na rynku światowym. Nikt tego kwestionować nie ma zamiaru. Jednak po co Donald Tusk w reklamach obiecywał gruszki na wierzbie? Nie przewidział, czy faktycznie nie wie co zrobić, a może coś jest w słowach jednego z posłów PO: "Kampania rządzi się swoimi prawami". No tak, pewnie o to chodzi. Jednak kampania minęła, podobnie jak pierwsze miesiące rządu a efektów nie widać. Kogoś trzeba tym wszystkim obarczyć. Dlatego Platforma od samego początku przyzwyczaiła nas do stwierdzenia "To wina PiS". No i po 8 miesiącach nadal jest to slogan bardzo chwytliwy. Jednak pomijając już slogany i hasłą, warto zwrócić uwagę na fakty i argumenty merytoryczne premiera, które zaprezentował w programie Tomasza Lisa. Proszę o zapoznanie się z materiałem [Tutaj].
Na sam koniec chciałbym zaprezentować jeszcze jeden filmik autorstwa jednego z najlepszych reżyserów na Youtube. Filmik prezentuje wizję pewnej rzeczywistości, jaką kreują media dla społeczeństwa oraz ukazuje do jakiego stopnia można tym wszystkim manipulowac. Filmik kończy się ciekawą puentą jednego z polskich uczonych. Zachęcam do oglądania [Tutaj].
Dziękuję serdecznie za uczestnictwo w tej wirtualnej wycieczce i pozdrawiam serdecznie.


Komentarze
Pokaż komentarze (18)