WTQ WTQ
167
BLOG

Przeprosinowy absurd

WTQ WTQ Polityka Obserwuj notkę 3

Okazuje się, że nadal trwa nagonka na media, które chcą pisać "treści zakazane". czyli takie, które nie są uznane sądownie, aczkolwiek mogą być prawdopodobne. I właśnie tak było w przypadku redaktora naczelnego Gazety Polskiej, Tomasza Sakiewicza. Pozwolę sobie zacytować za niezależna.pl:

"Dziś doszło do kolejnej odsłony w procesie z pozwu Milana Subotica, który wytoczył sprawę „Gazecie Polskiej” po artykule „WSI na wizji” z października 2006 r. Niezależnie od tego, w sądzie cywilnym toczy się sprawa z powództwa TVN (wcześniej stacja wycofała się z procesu karnego). 17 lipca Tomasz Sakiewicz ma się stawić w sądzie w związku z pozwem Bronisława Komorowskiego. Redaktor naczelny „GP” został skazany w trybie ordynacji wyborczej za to, że w programie TVP „Z refleksem”, cytując słowa ówczesnego kandydata na posła Bronisława Komorowskiego, użył niewłaściwej intonacji. O rozprawie pozwany nie został poinformowany. Zapadł na niej wyrok, o którym red. Sakiewicz mógł dowiedzieć się jedynie za pośrednictwem mediów. Orzeczenie sądu samo w sobie miało niecodzienną treść. Sędziowie uznali, że redaktor powinien przeprosić marszałka sejmu, wysyłając do niego list. Ponieważ, nie będąc poinformowany, listu nie nadsyłał, zmieniono formułę przeprosin. Oskarżonemu nakazano wydrukowanie tekstu przeprosin w „Gazecie Wyborczej” i „Gazecie Polskiej”.".[źródło]

I tutaj warto przypomnieć, że cena takich ogłoszeń jest wyjątkowo wysoka. O ile Gazeta Polska jest pod redakcją Sakiewicza i wydrukowanie w niej przeprosin problemu stanowić nie będzie, o tyle Gazeta Wyborcza jest zdecydowanie po drugiej stronie tej barykady, a jej redakcja nie pozwoli na szybkie zapomnienie tych przeprosin. Przyponę także, że kilka dni temu poseł Jacek Kurski także został skazany przez sąd na opublikowanie w Gazecie Wyborczej przeprosin. Redakcja za ich wydruk zażyczyła sobie skromne 52 tys. zł.

Stąd moje dwa pytania. Pierwsze dotyczy przeciętnego Kowalskiego, który zamieszcza w Gazecie Wyborczej zwyczajne ogłoszenia. Skąd bierze tyle pieniędzy aby zareklamować siebie, czy swoją firmę? A drugie dotyczy redakcji GW. Czy przypadkiem nie traktuje ludzi w sposób nie zgodny z Konstytucją? Wszyscy rzekomo mają równe prawa, a treść drukowana w gazecie winna być przeliczana na ilość znaków. Stąd pytam czy przeprosiny Kurskiego są kilkustronicowym elaboratem, że suma za ich wydruk wynosi 52 tys. zł, czy może przeciętny Kowalski dysponuje tak wysokimi sumami by zamieszczać w tej gazecie swoje ogłoszenia? Do sądów także mam jedno, ale znaczące zastrzeżenie, chociaż specem od prawa nie jestem. Dlaczego redaktor Gazety Polskiej nie został poinformowany ani o procesie, ani o wymierzonej mu karze (myślę tu o opisanym wyżej liście), a poinformowany został dopiero, kiedy sąd wydał na niego nową karę. Przecież nie wykonanie pierwszej kary jest jawnym niedopatrzeniem sądu, a nie Sakiewicza. Czy w naszym kraju wszystko musi prowadzić do takich absurdów? 

WTQ
O mnie WTQ

Człowiek o otwartym umyśle. Od kilku lat interesujący się umysłem człowieka i tym, co można z nim zrobić. Certyfikowany Hipnotyzer i Trener NLP. Zawodowy Coach. Człowiek, który pomaga dostrzec możliwości... Tak mnie opisują przyjaciele. Kontakt: wtq@o2.pl Blog oficjalny: www.poznajswojumysl.blogspot.com  

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka