WTQ WTQ
37
BLOG

EURO 2012 - Im bliżej, tym gorzej

WTQ WTQ Polityka Obserwuj notkę 2

Mijają kolejne miesiące, które zbliżają nas do ostatecznego werdyktu w sprawie organizacji mistrzostw w piłce nożnej na terenie naszego kraju oraz Ukrainy. Nie tak dawno gościł w Polsce Michel Platini oceniając stan przygotowań naszego kraju. Spotkaniu towarzyszyła przyjazna atmosfera, wiele uśmiechów i uścisków dłoni. Jednak nawet najszczersze uśmiechy, ani nawet najprzyjemniejsza atmosfera nie jest w stanie zmienić faktów. A czas na poprawę stanu rzeczy ucieka bez litości. 

Jak się okazuje z raportu UEFA o stanie przygotowań Polski i Ukrainy do Euro 2012 wynika, że tylko Warszawa i Kraków są w stanie sprostać wszystkim wymaganiom jakie postawiła przed nimi UEFA. Na dobrej drodze jest jeszcze Chorzów, który może spełniać normy pod warunkiem korzystania z lotniska i bazy hotelowej Krakowa. I na tym koniec dobrych wiadomości w sprawie naszego kraju. Na Ukrainie jest jeszcze gorzej. Poza kilkoma prywatnymi stadionami żadne prace nie zostały jeszcze rozpoczęte. Platini wraz z Tuskiem do kamer zapewniali, że Polska jest świetnie przygotowana i obecnie jest na etapie znacznie lepszym, niż była Austria przed ostatnim Euro.

Platini wyjechał, a w Polsce pozostała dobra atmosfera i niespełna 4 lata do pracy. Nie minął tydzień od wyjazdu  prezydenta UEFA, a w Polsce okazało się, że przez najbliższe półtora roku nie uda się wybudować ani jednego kilometra autostrad. Wynika to z przepisów, które mogłyby nam odebrać dotacje. Rząd więc wyszedł z założenia, że lepiej inwestycji nie zaczynać. Eksperci uważali, że nawet gdybyśmy budowali autostrady przez cały czas, to wyrobienie się na czas graniczyłoby z cudem, a z czasem wszyscy zgodnie mówili, że ta inwestycja i tak nie jest już realna. Zatem z drogami Polska już nie zdąży i to nie są prognozy, a fakty.

Wyżej pisałem, że Warszawa i Kraków mają szansę spełnić wszystkie wymogi. Okazuje się jednak, że w stolicy padnie jednak rozbudowa drugiej linii metra. Było to co prawda do przewidzenia, ale obecnie dopiero wychodzi taka informacja do opinii publicznej [szczegóły]. Inwestycja ta ma zostać unieważniona, jako że oferta została uznana za nierealną w realizacji. Chodzi glównie o czas. Żadna firma nie chce podjąć się budowy metra w ciągu 45 tygodni. Drugim problemem były pieniądze. Urząd Miasta uważa, że kwota 6 miliardów złotych jest zbyt wysoka. Stąd plany rozpisania nowego przetargu z dłuższym czasem budowy. Urząd miasta szacuje, że zmniejszy to cenę, chociaż osobiście w to nie wierzę. Wszak budowlańcom płaci się za godzinę. W wyniku unieważnienia tego przetargu znikają szanse na wybudowanie metra do mistrzostw.

Kolejnym słabym punktem naszego kraju przy okazji organizacji Euro 2012 są bez wątpienia stadiony. Obecnie kilka z nich istnieje jeszcze tylko na papierze. Co więcej, niektóre projekty kolidują z istniejącymi już planami rozbudowy dróg czy budowli. Poprawki w projektach mogą zająć kolejne tygodnie jak nie miesiące. Natomiast jak wyglądają prace nad budową lub rozbudową już istniejących stadionów najlepiej świadczy Stadion Narodowy w Warszawie. 

No i ostatnią ważną częścią, której nie można pominąć jest baza hotelowa, lotniska i cała infrastruktura techniczna. Jak wiemy Euro jest magnesem dla sporej liczby turystów. A ani polskie lotniska, ani hotele nie są przystosowane do przyjęcia tak znacznej liczby kibiców. Okazuje się, że tylko Kraków i Warszawa spełniają europejskie minima. I jedynym tego powodem jest istniejąca już baza hotelowa przystosowana dla znacznej ilości ludzi jak i lotniska przystosowane do znacznej przepustowości. Wszystkie pozostałe miasta nie mają ani tak przystosowanych lotnisk, ani hoteli. Ponad to w ślimaczym tempie idzie rozbudowa bazy hotelowej. Nawet jeśli nowe hotele powstaną, to nie spełnią norm. A to oznacza kolejny minus dla naszego kraju.

Reasumując zatem musimy przypomnieć, że Platini wyleciał z Polski z uśmiechem, a premier Tusk obiecywał, że będzie dobrze. Jednak czy może być dobrze, jeśli nie spełniamy na dzień dzisiejszy wszystkich podstawowych norm i nic nie wskazuje na to, byśmy byli w stanie spełniać je do czasu otwarcia mistrzostw? Inwestycje drogowe już z całą pewnością nie zostaną ukończone na czas. Baza hotelowa i lotniska także spalą na panewce. Komunikacja w Stolicy, którą miała być druga linia metra będzie musiała zostać zastąpiona połączeniami autobusowymi, a kto był w Warszawie, wie jak to wygląda. Jedyną naszą nadzieją pozostają stadiony, które najprawdopodobniej powstaną na czas. Ale czy same stadiony nam wystarczą by UEFA dopuściła do prowadzenia przez Polskę Euro 2012? Jednego jestem pewien. Jeśli Polska straci możliwość organizacji tych mistrzostw, to nawet najlepsi spece od PR nie pomogą obecnej ekipie rządzącej. 

WTQ
O mnie WTQ

Człowiek o otwartym umyśle. Od kilku lat interesujący się umysłem człowieka i tym, co można z nim zrobić. Certyfikowany Hipnotyzer i Trener NLP. Zawodowy Coach. Człowiek, który pomaga dostrzec możliwości... Tak mnie opisują przyjaciele. Kontakt: wtq@o2.pl Blog oficjalny: www.poznajswojumysl.blogspot.com  

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka