WTQ WTQ
37
BLOG

Historia lubi się powtarzać

WTQ WTQ Polityka Obserwuj notkę 0

Sytuacja w kraju zaczyna mi coraz bardziej przypominać początek lat 90-tych, kiedy za prezydenta mieliśmy Lecha Wałęsę, a po obaleniu rządu Olszewskiego na stanowisko premiera powołano Waldemara Pawlaka, obecnego wicepremiera.

Zarówno w latach 1993-95, jak i obecnie można dostrzec wiele podobnych zjawisk. Każdy bardziej spostrzegawczy obywatel pamiętający tamte czasy oraz śledzący dzisiejszą sytuację w kraju dojdzie do podobnych co ja wniosków.

W pierwszym roku po objęciu przez pana Pawlaka urzędu w Polsce zaczęły szaleć ceny, gwałtownie wzrastały ceny prądu, żywności, gazu... i to kilka razy w ciągu roku. Do dziś pamiętam wiadomości z początku 1994 roku, w których pani redaktor zapowiadała na kolejny rok przynajmniej 3 kolejne  podwyżki. Sytuacja zdawała się dramatyczna, a wszystko to dla zaspokojenia pazerności elit.

Dzika prywatyzacja mająca się dobrze w latach 90-tych, jest o krok od realizacji i dzisiaj. Rząd Donalda Tuska planuje sprywatyzować 740 państwowych spółek, w tym i te strategiczne, jak i te przynoszące ogromne dochody budżetowi państwa. Jak mniemam i to działanie podyktowane jest ludzką chciwością obecnie nam rządzących. A co stanie się z budżetem państwa, do którego przestaną wpływać pieniądze z państwowych spółek? Tym najwyraźniej rząd nie zamierza sobie zajmować głowy. Cały problem spadnie na następną partię, która po PO wygra wybory. A ludzie z otoczenia Platformy będą żyli spokojnie posiadając osobiście lub poprzez znajomych bardzo dochodowe spółki w państwie.

Wszystko to przyprawia mnie o gęsią skórkę, gdy w mediach znajduje takie doniesienia: 

Prąd zdrożeje od 15 do 25% !

Od 2009 roku ceny prądu dla gospodarstw domowych zostaną uwolnione. Rachunki około 15,7 miliona polskich rodzin wzrosną w najlepszym przypadku o 15 procent.

Mariusz Swora, prezes Urzędu Regulacji Energetyki, który teraz zatwierdza cenniki dla gospodarstw domowych, przyznał "Rzeczpospolitej", że we wrześniu chce ogłosić decyzję o zniesieniu obowiązku zatwierdzania taryf dla odbiorców indywidualnych. Jeśli to zrobi, decyzja wejdzie w życie 1 stycznia 2009 roku. I oczywiście odczujemy to na własnej skórze. Obecnie w rachunku przeciętnego gospodarstwa domowego koszty energii i koszty związane z jej dostarczeniem rozkładają się po połowie. Jeśli zatem - jak przewidują eksperci - cena energii po uwolnieniu pójdzie w górę o 30 proc., a opłata dystrybucyjna nie wzrośnie, to końcowy rachunek będzie wyższy o ok. 15 proc. Niektórzy eksperci spodziewają się jednak podwyżki większej. Według DZIENNIKA sięgającej nawet 25 procent. Eksperci twierdzą, że firmy energetyczne skorzystają z okazji i zaczną windować ceny. [źródło] Ceny prądu, żywności, gazu zaczynają wzrastać ponownie. Już w 2008 roku spotkaliśmy się z kilkoma podwyżkami ich cen, a na rok 2009 zapowiadają się kolejne wzrosty. A miały rosnąć pensje, a nie koszty utrzymania. W kwestii cenowej mamy już powtórkę lat 1993 - 95. Czy podobnie skończy się program prywatyzacji spółek państwowych? Historia w istocie lubi się powtarzać. Dlaczego więc ludzie nie potrafią uczyć się na przeszłych błędach?

 

WTQ
O mnie WTQ

Człowiek o otwartym umyśle. Od kilku lat interesujący się umysłem człowieka i tym, co można z nim zrobić. Certyfikowany Hipnotyzer i Trener NLP. Zawodowy Coach. Człowiek, który pomaga dostrzec możliwości... Tak mnie opisują przyjaciele. Kontakt: wtq@o2.pl Blog oficjalny: www.poznajswojumysl.blogspot.com  

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka