Sto osiemdziesiąt trzy lata temu, 29 listopada 1830 roku, o godzinie 18:00 wybuchło Powstanie Listopadowe.
Mało kto wie, że jedną z pieśni chętnie śpiewanych w czasie Powstania Listopadowego była "Piękna nasza Polska cała". Tak, tak - ta sama, którą wielu z nas pamięta z peerelowskich akademii "ku czci". Pieśń z 1830 roku, której słowa napisał Wincenty Pol, a muzykę Józef Sierosławski.
Oczywiście, wersja peerelowska była mocno okrojona. Pozbawiono jej nie tylko wszelkich akcentów antyrosyjskich, ale i odniesień do - obecnej w słowach pieśni - "Rzeczypospolitej od morza do morza". Stracono w ten sposób około połowy tekstu śpiewanego w czasie Powstania Listopadowego, a pierwsza zwrotka zmieniła swoją wymowę. "Wiele krain, wiele ludów, wiele stolic, wiele cudów" w umyśle słuchacza/śpiewaka przestało się kojarzyć z "Piękna nasza Polska(...) i niemała".
Podobny los spotkał wersję wydaną drukiem już po Powstaniu, w 1833 roku, gdzie pominięto ostatnie zwrotki. No cóż, carskim cenzorom, podobnie jak później peerelowskim, bardziej odpowiadała "sielankowa" wersja pieśni niż "bojowa". I nic dziwnego - prorokowanie "bies cię porwie Mikołaju, a swoboda będzie w kraju" zdecydowanie nie było po myśli niemiłościwie nam wówczas panującego cara Rosji, Mikołaja I Romanowa.
Proroctwo nie sprawdziło się. Bies nie porwał Mikołaja... w każdym razie, nie tak prędko - car żył jeszcze blisko ćwierć wieku... a Powstanie Listopadowe upadło. Spełniło się natomiast inne proroctwo "I zanucą w Polsce ludzie o Mazurach i o cudzie". Cud nastąpił za 88 lat - w listopadzie 1918 roku spełniło się marzenie Powstańców Listopadowych o wolnej Polsce. A piosenkę o pięknym kraju, śpiewaną na melodię mazura, nucą w Polsce ludzie po dziś dzień.
|
"Piękna nasza Polska cała, Bo gdzie takie cudne stroje Poza Niemnem puszcza sroga, Mówią, że tam na Podolu, |
Gdzieś za światem Dniepr tam płynie, Tęgi Mazur wej w pokoju! Dana, dana, dana, dana, I zanucą w Polsce ludzie |


Komentarze
Pokaż komentarze (12)