92 obserwujących
472 notki
1215k odsłon
  3841   0

Nowy Ekran jako trampolina polityczna - twarde dane, wykresy

Jak wielu userów na S24 w pewnym momencie założyłem sobie konto na Nowym Ekranie, nie rezygnując z pisania na Salonie, codziennego czytania i komentowania. Chciałem sprawdzić jak tam jest i czy rzeczywiście jest to ta nowa jakość w polskiej blogosferze. Jako że mam niejakie doświadczenie w blogowaniu i w ogóle pisaniu publicznym w internecie, a zaczynałem, zanim jeszcze w ogóle takie pojęcie jak blog się pojawiło, najpierw był USENET, a potem rozmaite fora dyskusyjne, potem blox i w końcu Salon24), a więc postanowiłem sprawdzić jak tam jest.

Na początku - okazało się, że engine jest dokładnie taki sam jak ten z S24, zrobiony w dodatku przez tą samą firmę - W3. Dobra nasza, przyzwyczajenia edycyjne będą takie same, to jest wygodne.
Layout - co innego zapowiedzi Łażącego Łazarza i po prostu fotka layoutu, a co innego żywy serwis - dla mnie niestrawny, z niezrozumiałym algorytmem pojawiania się notek, nie ma w tym intuicyjnego wyczucia o co chodzi.

Trochę notek napisałem, przeklejając notki z Salonu - komentów dużo mniej niż na S24, trudno taka uroda.

Ale w międzyczasie pojawiło się kilka niepokojących objawów. Pierwszym był wywiad z Wileckim

http://dziennikarze.nowyekran.pl/post/579,general-wilecki-obecna-polska-armia-nie-potrafi-nawet-maszerowac

Szczerze mówiąc - zdumiałem się. Wywiad przeprowadzony na kolanach, a nie tego spodziewałem się od tego blogowiska. I nie z tą osobą wywiad na samym początku działalności. No nic, może to jakaś wpadka redaktora naczelnego, którego znałem przecież z tekstów na S24. Może to jakiś debiutancki kiks, przecież bycie redaktorem naczelnym to jest zawód, do którego trzeba dojrzeć. Kształtowanie linii pisma czy blogowiska to sztuka, której się trzeba nauczyć praktykując.

Ok, zobaczymy co dalej. Nie skupiałem się na tym, mam co robić, więc dopiero zwróciłem baczniejszą uwagę na nE w momencie, gdy Łazarz zaproponował ten projekt "trzeciej siły", artykuł od którego zaczęła się cała rozróbka, w której głos zabrali co znamienitsi blogerzy, a Seawolf podsumował w swoim wczorajszym tam poście, Łazarz ostro odpowiedział, zarówno jemu jak i Esce, która przecież jest w tamtejsze radzie blogerów i napisała sprawozdanie z posiedzenia.

Blogerzy jak to blogerzy - bestie inteligentne i umiejące czytać ze zrozumieniem, szukać w internecie i wyciągać wnioski.

Kto ciekaw niech sobie znajdzie i przeczyta cały ten koszyk wzajemnych oskarżeń, obron, udowadniań, analiz powiązań, życiorysów, zamysłów politycznych i odlotów myślowych.

Jednak są pewne fakty, które trzeba przeanalizować, żeby spróbować chociaż odgadnąć o co w tym wszystkim chodzi.

Jest takie narzędzie, które nazywa się alexa.com
Służy do analizy pozycji serwisów internetowych, analizy pod wieloma różnymi aspektami. Jest związane z Googlem i wykorzystuje googlową wiedzę o zachowaniach użytkowników internetu, dzięki czemu może odwzorować pozycję serwisu na tle innych serwisów, pokazać ilość pageviews/user (co jest szczególnie interesujące dla reklamodawców) oraz czas spędzony na witrynie, osiągalność dla userów itd.

Obejrzyjmy sobie zatem parę wykresów:

/

Mamy tu porównanie ruchu na głównych blogowiskach w ciągu ostatnich 6 miesiecy: Salon24.pl, nowyekran.pl, niepoprawni.pl, niezalezna.pl.
Jest to porównanie względne, pokazujące w którym dziesiątku tysięcy miejsc internetowych w świecie znajduje się dany portal. Samo w sobie jest ta mało informujące, chyba że porówna się ze sobą kilka miejsc, tak jak zrobiłem to na powyższym wykresie.

Jak widać Salon 24 przoduje w tym porównaniu,potem jest niezależna, dopóki nie pojawił się nE to konkurowała z niepoprawnymi. Nowy Ekran od lutego ma tendencje wzrostową, ale i tak mniej więcej 2 razy niżej jest w rankingu. Z punktu widzenia założycieli tego portalu - olbrzymi sukces, jednakże patrząc na te krzywe możemy zauważyć, że S24 nie odnotował jakiegoś spadku w związku z pojawieniem się nE.

A więc - do zagrożenia Salonowi jeszcze daleko, lecz przyciągnięty został jakiś znaczący procent publiczności. Dobre perspektywy na przyszłość.

Spójrzmy na następny wykres:


Tu mamy porównanie pageviews, czyli wejść na stronę, znowu porównanie względne - nie ma tu informacji o milionach wejść, ale jedynie o udziale w globalnej ilości wejść na serwisy internetowe.
Znowu jest tutaj niezagrożona pozycja S24, prawie przez cały czas, można powiedzieć, że S24 dominuje, lecz nE jest już razem z niezależną tuż za S24.

Dobre rokowania na przyszłość.

Następny wykres:

Ilość wejść na stronę per użytkownik.

S24 i pozostałe serwisy odnotowują mniej więcej stałą ilość wejść na stronę na użytkownika, natomiast nE ma dwa skoki i to bardzo znaczące - pierwszy na początku działalności, i drugi całkiem ostatnio, zbiegający sie w dacie z rzuceniem przez Łazarza pomysłu "trzeciej siły".

Lubię to! Skomentuj18 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale