Inteligencja z Wyborczej i Polityki, która wybaczała wszystkie grzechy komunistom i ich potomkom, stawiając na ekipę Tuska popełniła kolejny wielki błąd i teraz zachowuje się jak właściciel ładnego, dwuletniego Opla, którego zachwalali sobie i wszystkim, a który zaczyna się psuć i rozpadać. Do kogo teraz biedaki pójdą po pomoc. Kogo teraz wybiorą zbawcą i głównym mechanikiem, aby ograniczyć straty i swojego ładniutkiego Opla POpla sprzedać?
Komorowski?... On raz widział jak się czołgi naprawia, ale sam ma dwie lewe ręce.
Cimoszewicz?... Ten raz rozkręcił maszynę w tartaku, ale nie umiał jej na powrót złożyć.
Pawlak? ...Ten traktor naprawił Wałęsie, więc może rzeczywiście Waldek...
Biedni ci inteligenci. Nie znają się na hazardzie i wciąż obstawiają złe konie, kupują złe samochody i polecają sobie złych mechaników i kiepskich lekarzy...może, by tak jednak, zacząć wyciągać wnioski z błędów i przestać uważać się za elitę elit.
Kiedyś to byli mechanicy, że hej...wzdychają na Czerskiej i w redakcji Polityki...Cyrankiewicz, Jaroszewicz....a taki Donald to mógłby u nich za posłańca służyć, albo liczyć głosy...


Komentarze
Pokaż komentarze (4)