Gdyby tabloidy prorządowe typu GW czy TVN nie opisywały czy pokazywały codziennie jakiegoś happeningu skierowanego przeciw partii Kaczyńskiego straciłyby rację bytu. Musiałyby opisywać jak się reformuje szpitale, buduje drogi, zwalcza kryzys w państwowych firmach czy opisywać zmiany na wsi po wejściu do unii. Niestety to wg. nich nudne i nieciekawe. Od 2005 roku media te przestały udawać obiektywne i stały się jedną drużyną grającą do jednej bramki z zamiarem zniszczenia wroga. To także one mają swój maleńki udział w tragedii smoleńskiej i tego nie da się inaczej ocenić. Zdeprecjonowanie wizyty Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego w Katyniu do wizyty niepotrzebnej i nieoficjalnej, a co za tym idzie do braku zachowania standardów bezpieczeństwa przy takiej wizycie to wspólne dzieło Arabskiego, Klicha, Sikorskiego, Tuska, Putina ale też GW czy TVN. Gdyby ta maszyna propagandowa nie uczyniła wszystkiego, żeby pokazać Tuska z Putinem, Wajdą, Mazowieckim czy Wałęsą jako obecnych właścicieli historii o zamordowanych oficerach w Katyniu to prezydencki Tupolew nawet we mgle wylądowałby w Smoleńsku naprowadzony jak każdy inny samolot systemem ILS przez kompetentnych pracowników lotniska. Tak uczyniono podczas wizyty Tuska i Putina, a niestety podczas wizyty Prezydenta RP zaniedbano wszystko, co można było czym spowodowano szereg niefortunnych zdarzeń zakończonych tragedią.Za to muszą odpowiedzieć posadami w/w politycy, bo wbrew temu co powtarza prezydent elekt państwo polskie nie zdało egzaminu.


Komentarze
Pokaż komentarze