Za kilkanaście lat. Ani się obejrzymy, a Europa już nie będzie taka sama. Polska nie będzie taka sama. Nasz dług przypuszczalnie ktoś wykupi. Chińczyk, Hindus czy Muzułmanin. Wsio ryba. To będzie przymus i nic już żadne fundusze walutowe, Balcerowicze, Sachsy i inne nie pomogą. Tusk, Schetyna, Buzek i Palikot będą starymi zgredami, którzy przegrali życie walcząc ze smokiem Kaczyńskim, który okazał się dla nowych władców świata guru na miarę Lao Tse czy Mahometa :) Tusk będzie w obozie pracy w jakimś chińskim kantonie, a Kaczyński zasiądzie w Pekinie obok nowych Chińczyków. Będą go szanować w świecie. Polska będzie znakiem towarowym, który będzie na rowerach, statkach, weglu, siarce i artystach grających live Chopina. Polskie kobiety będą oblubienicami skośnookich i Arabów. W swojej roli będą bardzo dobre. Będą rozdawać przyjemności, a po nocach wspominać romantycznych Polaków czytając Mickiewicza i Stachurę.
Rosja zbankrutuje. Stany zbankrutują. I nikt specjalnie nad tym faktem nie będzie ubolewał. Ludzie poczują się wreszcie wyzwoleni z nienaturalnego dobrobytu i zaczną się uśmiechać jak quasi niewolnicy. Niemcy będą stanowili siłę przez swoje podejście do pracy, więc nowi władcy ich dobrze wykorzystają. Włosi wraz z Rumunami i Francuzami będą projektować chińską biżuterię i kształt samochodów, a Hiszpanie będą uczyć Azjatów jak strzelać gole i zabijać kunsztownie byki. Angole jako najbardziej zblazowani trafią do kopalni i hut, aby nauczyć się na powrót ciężkiej pracy. Skandynawowie stworzą nową szkołę Chińskiego kryminału, a Jugole zaczną zapładniać chińskie kobiety.
Świat będzie inny. Michnik, Niesiołowski, Komorowski czy Wajda będą spali w pomnikach cmentarnych na Powązkach należących do Związku Chińskich Nekropolii.
Będzie inaczej wówczas i albo to zaakceptujemy, albo zrobią z nas pasztety, zabiorą organy i zmielą na karmę dla zwierząt.


Komentarze
Pokaż komentarze