89
BLOG
Właśnie wysłuchałem w przyjaznie do "natury" nastawionych mediach, że Unia z Dimasem na czele skarży nas za Obwodnicę Rospudy do Trybunału Sprawiedliwości. Ponoć ten organ ma dużo więcej rozumu niż grający pod publiczkę (Dimas) parlamentarzyści europejscy. Jednak nie liczyłbym tak jak wrogowie społeczności Augustowa i przeciwnicy panującego nam "miłościwie" PiSu na korzystne dla ich wizji przyrody rozwiązanie w tymże trybunale. Mam cichą nadzieję, że wyrok będzie zaskakujący dla pewnych siebie Greenpeacowców i środowisk lewicowych z Warszawy i nie wstrzymają budowy obwodnicy. Jeśli tak się nie stanie, to proponuję mieszkańcom prawdziwie obywatelskie nieposłuszeństwo, nie takie udawane jak Żakowskiego i Najsztuba z lustracją. Zatrzymanie blokadami na kilka tygodni drogi tranzytowej z Zachodu na Wschód spowoduje straty dużo większe dla zachodnich i wschodnich biznesmenów niż kara jaką niby mieliby w Unii nałożyć na Polskę. Wówczas lobbing w Brukseli niemieckich i francuskich przewozników musiałby spowodować takie rozwiązanie, które ludność Augustowa odsunąłby od blokad. Tak się powinno załatwiać sprawy tam gdzie lekceważą w myśl nieludzkich idei ludzi, a tak postepuje od lat zielona sekta Greenpeace, którą naiwni wprowadzają pod sztandarem obrony przyrody do Polski. Jeśli nie szanuje się lokalnych społeczności to jest to gorsze wykroczenie przeciw unijnemu prawu niż wydumany przez pseudoekologów problem obrony, jakoby zagrożonej, fauny i flory torfowisk Doliny Rospudy.


Komentarze
Pokaż komentarze