Leo sądził, że wytłumaczył pilkarzom reprezentacji jak mają grac, a tymczasem, coś w ich glowach nie zadziałało. Zbyt wiele myslenia czasem przeszkadza i trzeba w trakcie meczu odrzucic, to czy inne rozwiązanie, by wygrac. Daje znac o sobie bariera językowa. Trzeba z ławki trenerskiej wielokrotnie zmieniac koncepcję grania i do tego słuzy język polski!!!!Sukcesy naszego najlepszego trenera obecnie Bogdana Wenty, biorą się stąd, że on wie jak, ale też potrafi dotrzec z tą wiedzą do piłkarzy ręcznych w mgnieniu oka. Krzyknie i już jest zmiana dostosowana do nowego systemu. Leo ma wyrazny problem. Coś powie do Dziekana, Dziekan nie zrozumie powtórzy do Nawałki, Nawałka coś przekręci i do piłkarzy Kaczmarek przekaże po paru minutach jakiś bełkot taktyczny. Tak się nie wygrywa meczów na poziomie międzynarodowym
Poza tym w meczu z Portugalią znakomicie ściągał na siebie obrońców i zgrywał do innych Grzegorz Rasiak. To dlatego konus Smolarek mógł hasac i strzelac bramki. Teraz nie ma Rasiaka. Nie ma miejsca dla innych i nie ma goli. Konusami nie wygramy meczów.
Leo popełnił błąd z Brozkiem i Rasiakiem i tylko dwie wygrane go wytłumaczą z braku tych powołań.


Komentarze
Pokaż komentarze