0 obserwujących
2 notki
658 odsłon
  484   0

Piłkarstwo figurowe?

PCh
PCh
Minęło kilka dni od - wydawałoby się - honorowego pożegnania Polski z futbolowymi mistrzostwami świata. I na zimno widać, że Mundial w Katarze był dla nas porażką.

Polscy piłkarze po prostu przegrali. Powtarzane we wszystkich mediach gadanie o "historycznym" awansie do fazy pucharowej to mydlenie oczu - historyczność to po prostu brak takiego awansu od 36 - zaledwie - lat. Historyczne to były 3 miejsca Polaków w 1974 i 1982!!! 

Po dwóch pierwszych meczach w grupie kibice przechrzcili  hasło "Łączy nas piłka" na "Męczy nas piłka". Spotkanie trzecie - nazywane przez ostatnie 36 lat meczem o honor - tym razem było grą o wszystko. Awansować się udało, ale czy z honorem?

Starcie z aktualnym mistrzem świata pokazało, że można grać trochę bardziej odważnie. "Nie mamy nic do stracenia" - tłumaczyliśmy sobie nagły zwrot akcji. A co mieliśmy do stracenia wcześniej? Historyczny remis z Meksykiem? Potężną, dwubramkową zaliczkę z Saudami?

Mecz z Francją pokazał, że polscy futboliści potrafią walczyć. Konkretnie - trzech: Bereszyński, Cash i Szczęsny. To za mało, chociaż mogło mieć wpływ na dobry odbiór całego spotkania.

Ale powiedzmy sobie wprost: futbol to nie łyżwiarstwo figurowe. Nie ma tutaj - prócz punktacji technicznej, czyli bramek - oceny za wartość artystyczną. Z drugiej strony, czy ta faktycznie mogłaby być wysoka? Nie sądzę.

A skoro już przy ocenach jesteśmy... zapytajcie swoje dzieci, jaki procent daje zaliczenie pracy kontrolnej. Z moich doświadczeń wynika, że trzeba dobrze odpowiedzieć na minimum 60 procent pytań. Ale niech to nawet będzie połowa.

Polska drużyna zdobyła w fazie grupowej 4 punkty na 9 możliwych.
Polska drużyna strzeliła na Mundialu 2022 trzy bramki, straciła pięć.
Tyle statystyki...

Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Sport