Więc wytłumaczę ponieważ wielu nie rozumie albo udaje, ze nie rozumie.
To, że sprawę jakoś trzeba załatwić wiedziano już od dawna. Owszem przyznaję jakbym chciał sprawę załatwić rzeczowo też bym czekał do końca wyborów prezydenckich. Czyli niech się rozstrzygnie. Rozstrzygnęło się. Niech mi tylko jakiś leming nie mruknie teraz, że dopiero wyrok SN po wyborach rozstrzygnął. Jeśli taki mruknie to znaczy, że moje zdanie o lemingach i tak było dobre do tej pory. Więc od 4 lipca tego roku wiadomo, kto będzie prezydentem RP i że istnieje problem. I co robi ekipa PO mająca całe stado "bibliotekarzy" Tuska, speców od manipulowania umysłami, powolne sobie media ? Nie robi NIC. "Grzeje" tylko sprawę od czasu do czasu:
Grzeje bo im jest to wygodne. Idealny temat zastępczy zwłaszcza w obliczu tego, że w jeden dzień zaplanowano i przeniesienie krzyża i oficjalne powiadomienie tzw. opinii publicznej o podwyżce podatku VAT.
Jakby PO chciało załatwić sprawę krzyża a nie ją pompować to by to po prostu zrobili. Wysłaliby pod krzyż negocjatorów, psychologów, dali "przecieki" do przyjaznych sobie mediów że powstanie tam miejsce upamiętnienie ofiar katastrofy w Smoleńsku. To przecież dysponując całym aparatem Państwa byłoby dziecinnie proste. I na pewno świetnie rozładowałoby sytuację. Jak "widać" i że tak powiem cytując pewien zespół "słychać i czuć" tego nie zrobiono.
Wniosek jest bardzo prosty jeśli tego nie zrobiono oznacza to, że nie chciano tego zrobić a temat zastępczy leży na talerzu i się nim lemingi żywią.
Inne tematy w dziale Polityka