polskim. Media potrafią być okrutne. Tym razem nie oszczędziły drżącego ze wzruszenia Naczelnego Prokuratora Wojskowego gen. Krzysztofa Parulskiego podczas odbierania w Moskwie 11 tomów rosyjskich akt ws. katastrofy smoleńskiej. I cytowały jego słowa. Otóż najpierw prokurator "odkrył", że:
"Dla polskiego śledztwa te dokumenty mają rangę międzynarodową - powiedział w gen. Parulski"
No tak a masło jest maślane. Nie wiem, czy najwybitniejszy prawnik WP wie, ale jak jeden kraj drugiemu coś przekazuje to takie wydarzenie zawsze ma rangę międzynarodową. Rozumiem, że Parulski chciał podnieść rangę przekazania akt i strzelił w tony "międzynarodowe". Jednak chyba z niego lepszy prawnik niż żołnierz bo strzelił kulą w płot.
Jednak najlepsze następuje później:
"te dokumenty będą mogły być wykorzystane w naszym śledztwie"
Fraza "będą mogły być" spowodowała u mnie oczopląs i lekką konsternację. I do teraz pozostaję trochę wpływem tej jakże pięknej "polszczyzny".
wiadomosci.onet.pl/2212005,11,kolejne_akta_juz_dzis_w_polsce_maja_range_miedzynarodowa,item.html
Nie wiem czemu Parulski tak ma ? No chyba, że tak ma od zawsze iż język mu się plącze ze wzruszenia jak widzi Braci Rosjan. W końcu karierę zaczynał jeszcze w PRL i w wieku 26 lat już byl prokuratorem wojskowym. Tak młodo w PRL kariery robili jedynie ludzie z właściwym kręgosłupem ideologicznym, który być może po latach daje o sobie znać.
pl.wikipedia.org/wiki/Krzysztof_Parulski
Inne tematy w dziale Polityka