No tego by chyba nawet Monty Pythoni nie wymyślili. Oczywiście jak każdy porządny wicie rozumicie pełnomocnik niejaki Adam Jasser najpierw musi mieć biuro, pozatrudniać paru znajomych, "dorobić" się samochodu służbowego bo co będzie tramwajem może do pracy dojeżdżał ? No i tak po roku jak już dorobi się tego wszystkiego to weźmie się za "bezwzględną" walkę z biurokracją !!!
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8319627,Donald_Tusk_powolal_pelnomocnika_ds__walki_z_biurokracja.html
A z czasem kto wie ? Może i jakieś oddzielne ministerstwo się z tego "urodzi" ?
Dziękujemy Ci Słońce Peru za twe genialne pomysły !!!
Inne tematy w dziale Polityka