"Udało się zmobilizować kilka tysięcy ludzi – często całe rodziny, ...." wytłuszczenie moje
krytykapolityczna.salon24.pl/249140,sutowski-wygwizdalismy-nienawisc
Podobnie chwaliła się GW, że często całe rodziny były na gwizdaniu pod ich przewodem.
Czyli jak trzeba rodzina jest według lewaków wartością, którą można się pochwalić. Lewactwo nagle wie, że rodzina jest określeniem kojarzącym się pozytywnie. I dlatego dla podkreślenia swych "sukcesów" używa zwrotu o całych rodzinach, które rzekomo uczestniczą w lewackich akcjach. Bo tak samo rozpływa się standardowo np. GW po wszelakich homoparadach, że całe rodziny tam były i im kibicowały. Zresztą po gwizdaniu Blumsztajna tak samo GW się rozpływała o całych rodzinach.
Czyli nagle rodzina jest cacy i och oraz ach. Oczywiście na codzień rodzina to według wszelakiego lewactwa środek niebywałej opresji. W rodzinie według lewaków wszelakich maści istnieje tylko gwałt, pedofillia, przemoc, itp. Najlepiej byłoby według lewaków instytucję rodziny jako takiej zlikwidować. A dzieci oddać obowiązkowo na wychowanie np. do obozów reedukacyjnych prowadzonych przez Krytykę Polityczną lub hunwejbinów z Gejzety Wybiórczej. Tak więc powiem wam lewacy wszelakich maści jesli macie takie a nie inne podejście do instytucji rodziny na codzień nie wycierajcie sobie twarzy (określenie delikatne inaczej post mi wyślą w kosmos) słowem rodzina, wtedy gdy wam jest to na rękę. Mówcie sobie, że całe związki partnerskie, może nawet wielopoziomowe i wieloboczne tam były, które tak popieracie i promujecie. Mówiąc językiem waszego idola - odpieprzcie się od rodziny. Raz i na zawsze.
Inne tematy w dziale Polityka