Parokrotnie poruszyłem tu temat zdolności "bojowej" naszych sił zbrojnych i w kontekście tego hasłowo zaproponowałem aby wynająć firmę typu Blackwater do obrony RP a z armią dać sobie spokój. Otóż i ostatnio me oczęta kaprawe ujrzały widok, który jest kolejnym dowodem na potwierdzenie tej tezy. Otóż w ramach nazwę to Tour de Patriot na poligon pod Toruniem zjechała na ćwiczenia bateria tych podobno cudów techniki. I co ? Okazało się, że wystarczyło parę stopni mrozu i parę centrymetrów śniegu i naczepa wioząca ten cud zwyczajnie jak to się mówi się "zakopała". I ani drgnie ani w lewo, ani w prawo, ani do przodu, ani do tyłu. No przepraszam jeśli sprzęt wojskowy najwyższej podobno klasy "zakopuje" się w średnio określiłbym to ciężkich warunkach pogodowych, które mogą u nas wystąpić przez parę miesięcy w roku to zwyczajnie nie nadaje się do użytku w Polsce. Do tego amerykańska obsługa Patriotów mająca na widok śniegu taki obłęd w oczach jakby zobaczyli batalion uzbrojonych białych niedźwiedzi. I mamy komplet. Po prostu jak się sami nie obronimy to nie mamy co liczyć na NATO. A ponieważ naczelny psychiatra wojskowy zajmuje się rechotaniem
wiadomosci.onet.pl/kraj/klich-rechotalismy-w-mon-czytajac-ten-tekst,1,4082463,wiadomosc.html
i skutecznym rozbrajaniem, upsss chciałem napisać profesjonalizowaniem armii to kolejny raz mówię. Wynajmijmy Blackwater. Będzie taniej niż kosztuje nas teraz WP i stawiam dolary przeciwko orzechom, że ich pojazdy nie "zakopią" się nawet na Syberii.
Inne tematy w dziale Polityka