I ponad pięć lat tzw. narracji poszło się .......
Poszło się nie napiszę co i gdzie prostymi żołnierskimi słowy bo mi post skasują. Otóż „The Economist” ośmielił się opublikować niepochlebny dla Rządu Miłości artykuł:
I ujrzałem na swe kaprawe oczy objawienie. Otóż Rafał Grupiński, poseł PO co to podobno samemu Słońcu Peru przemówienia i korefereraty do referatów pisze stwierdził komentując ten artykuł w „Wydarzeniach” POlsatu coś w stylu:
Takie nagłaśnianie i cytowanie artykułów z prasy zagranicznej to wyraz kompleksów, zaściankowości i komunistycznej mentalności bo wtedy każdy głos z tzw. Zachodu był uważany za coś lepszego i godnego uwagi (oddaję sens, nie cytuję dosłownie).
I zadumałem się przypominając sobie jak to najmniejsze artykuliki z jakichś nawet niszowych gazet z tzw. Zachodu były i są nagłaśniane od 2005 roku przez salonikowe merdia. Warunek jest jeden artykuł musi walić w wiadomą partię siepaczy, którzy podobno zakładali w Polsce obozy koncentracyjne. I wtedy oczywiście nie jest to żaden wyraz kompleksów i zaściankowości oraz komunistycznej mentalności.
Tak więc redaktorki od Gazety Wybiórczej po POlitykę, od WSI24 po POlsat, od rynszTOK_FM po radioZET, od onetu po wp. Prominentny poseł waszej ukochanej partii rzucił wam w twarz. Z was to ciemnogród i żyjący w zaścianku, macie kompleksy i komunistyczną mentalność. Jeśli cytujecie z lubością jakieś media zachodnie. Wasze pięć lat narracji jak to podobno światła Europa jest przerażona wiadomą partią poszło się .... Tyle pisania i piany na wszelakich antenach na nic przez jeden niepochlebny dla Partii Miłości artykuł.
A tak na marginesie zgadzam się jak najbardziej z Grupińskim. Cytowanie „lepszego” Zachodu było jak najbardziej graniem na kompleksach. Zwłaszcza kompleksach tzw. młodych, wykształconych z dużych miast.
Ciekawe tylko, że chłopina zauważa pewne rzeczy dopiero jak mu nie pasują ....
Inne tematy w dziale Polityka