Poprzednie było po zabójstwie śp. Marka Rosiaka w biurze parlamentarnym PiS w październiku ubiegłego roku. Wtedy na S24 pojawiło się chwilowo sporo nowych nicków, które dialektycznie wicie rozumicie tłumaczyły jak należy to zabójstwo komentować, odbierać i jak w ogóle o tym zabójstwie nalezy myśleć. Skrobnąłem nawet o tym notkę:
takiesobie.salon24.pl/241367,salonik-i-po-musza-miec-jednak-pelno-w
Obecnie po opublikowaniu raportu MAK to samo zjawisko. Pojawiają się jacyś klienci z "dorobkiem" 4-5 postów, którzy nagle "poczuli" potrzebę pisania. Przekazy dnia idą z centrali a tu mamy tylko marną emanację tego co robią z nimi ochotnicy mający swoich szefów tym razem sądzę głównie w "bibliotece" Słońca Peru. Natomiast Igor Ostapowicz ma jedyny pierścień, by wszystkimi rządzić i jeden by strawestuję wszystkimi nowymi "blogerami" zarządzać za pomocą smsów. W końcu mamy XXI wiek a nie lata Trzeciej Ery Śródziemia ...
Za kilka dni tych nagle "czujących" potrzebę pisania (nicków nie wymienię - każdy przytomny człowiek ich rozpozna) tu nie będzie. Więc mam prośbę nie karmcie trolli. Wasz wysiłek komentowania ich wypocin próżny ...
Inne tematy w dziale Polityka