Otóż Pan Śmiłowicz raczył napisać rozdzierający serce tekst o tym jak PO chciała pójść do Canossy, swe błędy naprawić, rozwiązać KRRiTV tylko jej na drodze stanął broniący swych kumpli Komorowski:
Najsmaczniejszy fragment tego postu to:
"Tak jak zrobiła to – mądra po szkodzie – Platforma Obywatelska. Bo choć to PO odpowiada za obecne polityczne zawłaszczenie mediów publicznych, bo to ona wybrała w ubiegłym roku KRRiT z nadreprezentacją SLD i bez przedstawiciela PiS, w tym roku próbowała naprawić swój błąd."
Panie Śmiłowicz poziom IQ na S24 jest nieco większy niż u bezmózgich przeżuwaczy papki medialnej, którzy są targetem jak to się teraz mówi gazety, w której Pan pracuje.
PO nie próbowała naprawić żadnego błędu upolityczniania, czy chociaż zachowania jakiejś "równowagi" pod tytułem, że każda z partii zasiadających w parlamencie ma przynajmniej iluzoryczny wpływ na media publiczne. Po prostu PO ustalając rok temu wespół i zespół z SLD i PSL taki a nie inny skład KRRiTV liczyła, że za kulisami się dogada z tymi partiami i jakieś synekury oraz spory wpływ na tzw. publiczne media będzie miała. Tymczasem stare repy z SLD i PSL, które przerobily temat pod tytułem media publiczne nie raz zwyczajnie nazwijmy to po imieniu wydymały PO. Ani synekur a wpływ marny, o ile nie żadny. I stąd ta nagła chęć do odwoływania KRRiTV. A nie z tego powodu, że szlachetna PO nagle zauważyła, że te media publiczne takie upolitycznione.
Pytam więc jeszcze raz. Panie Śmiłowicz komu Pan wciskasz ten kit ?
piotrsmilowicz.salon24.pl/323633,komorowski-capo-di-tutti-cappi-ukladu-medialnego
Inne tematy w dziale Polityka