Maria Peszek stwierdziła, że się nie będzie rozmnażać.
Mniejsza o motywy jej decyzji. Jednak to bardzo dobra decyzja. Nie wiem, czy nasi następcy znieśliby kolejne pokolenie Peszków. Kolejne pokolenie z ich "depresjami" na Bali, czy w Bangkoku, już nie pamiętam gdzie ją ta rzekoma depresja dopadła. Kolejne pokolenie manifestujące pogardę i obrzydzenie do "tenkraju", tłuszczy go zamieszkującej i zasad szanowanych przez lwią większość "tegokrajutubylców".
Pani Mario Peszek. Brawo. To najlepsza decyzja w Pani życiu.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)