tatarstan - baba z szablą tatarstan - baba z szablą
841
BLOG

Refleksja powakacyjna: o kobietach (część 1)

tatarstan - baba z szablą tatarstan - baba z szablą Kultura Obserwuj notkę 12
Motto:

"Kobiety to też faceci, tylko dużo lepsi"

/-/ mój kolega Inastraniec
 
Reklama męskiej wody Obsession for Men, Calvin Klein

 

Reklama Karla Lagerfelda z 1988 roku
 
Dzięś będzie poważniej niz zazwyczaj u mnie bywa. Wysmażyłem się na gołej plaży w Dębkach, umysł mam jak brzytwa, napatrzyłem sie na różne rzeczy i teraz mogę spokojnie pisać przy normalnym kompie.

Dziewoja, w towarzystwie której się byczyłem, miała pod ręką kilka kolorowych pism (jako że dziewoja myśląca jest, to było to głównie "Zwierciadło", a nie żadne "Chwila dla Ciebie"). Przejrzałem, potem z ciekawości zajrzałem do kilku innych kolorowych pism dla pań. No musiałem szybko pobiec po porcję kumysu (niestety z mleka koziego).

 

Reklama kosmetyku Vichy
 
Otworzyłem czasopismo "Avanti", wydawanego przez Agorę, równocześnie wydawcę "Gazety Wyborczej", a zatem także "Wysokich obcasów". W tychże "Wysokich Obcasach" dawno temu (nie znalazłem niestety tego tekstu w archiwum, może ktoś mi pomoże?) przeczytałem sążnisty tekst o tym, że modelki w reklamach są za chude, że jak sie dziewczyny napatrzą, to mogą dostac anoreksji, iże w ogóle to promujemy normalne dziewczyny. Ucieszyłem sie wtedy okropnie, bo stwierdziłem, że wreszcie bedę mógł wziąć babskie pismo do łapy bez wstrętu. Tymczasem otwieram wspomniane "Avanti" i widzę... modelki z Photoshopa. Żadna nie ma talii, grama tłuszczu na brzuszkach i pupach, no kurde kości nie widać tylko dlatego, że cienie wygładzone!!! Ja się pytam: gdzie te normalne modelki?
 
Reklama kosmetyków Dove
 
Supermodelka, którą niektórzy nie wiedzieć czemu nazywają "hot&sexy", Kate Moss, swego czasu była ideałem kobiecości dla milionów dziewczynek na świecie (koniec lat '90). Sam pamietam z polskiej szkoły koleżanki, które koniecznie chciały wyglądac jak ona i sie głodziły.
 
Chudość modelek jednak promowana jest od dawna (vide ulubione modelki Karla Lagerfelda). Co ciekawe, uznani psycholodzy podkreślają, że anorektyczki lansowane są przez kreatorów mody - gejów. Czyli mężczyzn, którzy generalnie kobiecością się nie zajmują i jej raczej chyba nie zauważają. Karl Lagerfeld, gdy niedawno stworzył linię ubrań dla H&M, stanowczo zażądał, by jego ubrania nie były szyte w rozmiarze 46. Dlaczego? "Bo źle leżą". (tu można popatrzeć, jakie modelki wybiera Lagerfeld - brrrr!)
 
Powstało w mojej głowie pytanie, co na to kobiety.
 
W pewnym sensie odpowiedź znalazłem tu. I widze to sam - chude dziewczynki, kolczyki w pępkach 15-latek (chociaż moja dziewoja się upiera, że wcale nie maja po 15, tylko po 12 - świat się konczy!). O zgrozo, widzę coś jeszcze gorszego. Rodziców spacerujących z dziewczynkami w bardzo kusych spódniczkach i bardzo kusych bluzeczkach - z takimi zminiaturyzowanymi Dodami. Jedna rzecz: pedofile nie śpią. Druga: dziewczynka dostaje komunikat - to jest ładne i tak trzeba. Potem rośnie nam pokolenie szczupłych / chudych panien z włosami utlenionymi na blond wbitych w białe mini albo w dżinsy z cekinami na chudym tyłku. Ekstremum osiągnięto w USA, gdzie utrefione kilkuletnie dziewczynki startują w konkursach piękności. Bba, startuja nawet niemowlęta.
 
Taka kobiecość to nie kobiecość, ale jej wynaturzenie. Tak jak wynaturzeniem były rokokowe suknie, pod które damy zakładały gorsety zmieniające ich ciała w idealny stożek. Wydawałoby się, ze czasy się zmieniły, a jednak: jadę tramwajem i widzę reklamę środka na cellulit (co to jest tak w ogóle?!) z pupa wygenerowana przez komputer, wlączam kompa i widzę jakąś powygładzaną pędzlem modelkę, a na koniec włączam telewizję i widze niebotycznie wielkie włosy pokryte silikonem, których właścicielka spokojnie mogłaby robic za gwiazdę filmową na diecie (reklama szamponu).
 
Mam przyjaciółkę, której na szczęście juz były chłopak kazał schudnąć 10 kilo, chociaż dziewczyna jest kształtów kobiecych i apetycznych. Musiała spotkać mądrego mężczyznę, który uwolnił ją od cierpień zwiazanych z jej rzekomo zbyt dużą wagą.
 
A moja dziewoja na przykład cierpi, że jest za chuda. Fakt. Troszkę. Ale to nerrrrwy, przejdzie, moja śliczna :)
 
A i tak przypomina mi się film "Jak poślubic milionera". O Marilyn Monroe mówiono w Hollywood "The Body" - była ucieleśnieniem seksu, cała. O Betty Grable, najsłynniejszej pin-up girl czasów II Wojny, mówiono "The Legs" - nogi aktorki i modelki ubezpieczono na milion dolarów. Ale prawdziwym ucieleśnieniem zmysłowości była Lauren Bacall - żona Humphreya Bogarta i wspaniała aktorka, o której mawiano "The Look" - to, jak patrzyła, jak się poruszała, i jak wspaniale mówiła charakterystycznym, niskim, zachrypniętym głosem, stanowiło o jej kobiecości.
 
 
Pocieszające jest tylko to, ze coraz częsciej na piedestał trafiają takie kobiety jak Monica Bellucci.
 
PS.
A teraz pytanie do szanownych Salonowiczów: który obrazek z tej notki Wam się najbardziej podoba (w sensie kobiecych wdzięków) i dlaczego? :))) bo mi pasuje reklama Dove. I fotos do filmu ;)

 

aram name="allowscriptaccess" value="always" /> "Nie zgadzam się z tobą, ale zawsze bronił będę twego prawa do posiadania własnego zdania" /-/ Voltaire FUTRZAK BORYS Dusza Azjaty ze stepu. Wolny, dziki i z szablą u boku. Wolę stracić wszystko niż zdradzić to, w co wierzę. Prawdziwe zdjęcie :) Od 18 marca 2007 odwiedziło mnie tyle oto osób: Aktualnie przebywa u mnie tyle osób: Osoby, którym przyznałem Honorowy Kindżał: Anna Walentynowicz Mika Brzeziński Powstaniec Warszawski, ps."Ptyś" Maryla (Salon24, blogmedia24.pl) Konrad Szymański Vytautas Landsbergis Wenhrin (Salon24) Parakalein (Salon24) Roselyne Bachelot wyrus (Salon24) :) Komentarze nie na temat tnę. NIEZALEŻNE FORUM

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Kultura