Portal rp.pl: Jaki jest Donald Tusk? Umiejący zjednywać sobie ludzi i inteligentny, ale jednocześnie niepotrafiący rozwiązywać poważnych problemów, unikający podejmowania trudnych decyzji – taki wizerunek wynika z sondażu "Portret Donalda Tuska po ponad trzech latach sprawowania urzędu premiera" zrealizowanego przez Centrum Badania Opinii Społecznej
W tym samym wydaniu „Rzepy” można było przeczytać, że co drugi Polak głosuje na PO. To robi się co raz ciekawsze.
Jak wiemy ludzie mówiąc, że ich wybór partii politycznej jest bardzo merytoryczny, i że wgłębiają się z należytym zaciekawieniem do partyjnych programów, mają na myśli, że oglądają TVN i głosują na tego, który jest śliczniejszy, albo „sympatyczny”. Wiemy, że nie poglądy się liczą, a faktyczny stan państwa i wygląd polityków, które jednak jest na korzyść rządu skrzywiany przez media. W jednym sondażu, okazuje się, że przywódca Platformy, Donald Tusk jest „ciachem”, ale mało konkretnym ze słabymi umiejętnościami oratorskimi, ale przede wszystkim z beznadziejnym rządem i jeszcze gorszą swoją postawą w stosunku do tak ważnego urzędu jaki przyszło pełnić. „Dużo mówi, mało robi”, „dba o interesy partyjnych kumpli”, „ wszystko mu się rozłazi”. Czyli kompletna klapa. Ale za to jest fajnym, wesołym miśkiem, który charakteryzuje się dobrą prezencją.
A jak oceniają ludzie rządy Tuska i Platformy? Doskonale, wszystko jest tak, jak powinno być, a nawet lepiej. Sondaż wyborczy pokazuje, że lud chce więcej takich rządów. Chce PO. Czyli okazuje się, że ludzie chcą, by Tusk dalej pozostał miśkiem, a PO dalej rządziła krajem. Wszystko ma pozostać niezmienne. Niezmienne, czyli w beznadziejnej rozsypce. Kolej ma się kruszyć, autostrady mają nie powstać, stadiony mają schodami zabić setki ludzi, afery mają się mnożyć jak króliki w klatce, Związek Sowiecki Dwa ma dalej klepać nas po plecach, Rosja ma wciąż nie oddawać dowodów katastrofy itd. Polacy nie oczekują od premiera, rządu i partii rządzącej merytoryki, zwalczania kryzysu, ale prezencji, miłej twarzy i sympatyczności. Nie polityki, ale misiowatości. Nie dobrej prezydencji Polski, ale dobrej prezencji, nie niższych podatków, ale energii i dynamiki ze strony rządu.
Ten sondaż pokazuje, jaki powinien być Tusk w trakcie kampanii. Ba! Jaka powinna być Platforma. Nie maja obiecywać, mają ładnie wyglądać, a prezydencja im to ułatwi. Nie mają być hałaśliwi , a media im to ułatwią, mają straszyć PiS-em, a PiS im to jak na razie ułatwia. Nawet gdyby Tusk, pod zarzutami PR-owej polityki, która chyba zastąpiła mu mózg, chciał się pokazać ze strony liczb, faktów i jasnych, prostych rozwiązań, w skrócie merytoryki politycznej, to i tak wyborcy tego nie chcą. Jego właśni wyborcy odtrącili go od polityki, odrzucili od niego merytorykę i idee. Oni nie chcą od niego poglądów, więc po co on ma się starać im je pokazać.
Jako koń pociągowy i główna twarz PO, według sondażu przystojna, stanie się maskotką Platformy, symbolem, który ma stać i ładnie wyglądać, celebrytą, który jako członek partii będzie swą osobą oświetlać PO drogę do zwycięstwa. Tusk za czasów młodości, miał poglądy, był pojętnym centro – liberałem, chciał nim być również w czasie gdy w przyszłości przejdzie do instytucji europejskich, by z komunistami debatować o niczym. Tymczasem dzięki własnym wyborcom, którym wpoił zasady PR, stał się maskotką i czystym PR-em. Coś jak kobieta po wielu zabiegach poprawiających wszystko – nie ma tam nic prawdziwego, sam PR. Stał się politycznym trupem zabitym przez własnych wyborców, choć za pewne i tak wygra wybory…
A tymczasem KANIKUŁY!



Komentarze
Pokaż komentarze (3)