"Tylko nie mówi nikomu" nie jest bezstronny ani obiektywny.
Jest po prostu po stronie ofiar.
Nie wiem czy to film antykościelny czy antyklerykalny, na pewno jest to film w swojej wymowie głęboko chrześcijański.
"Tylko nie mówi nikomu" nie jest bezstronny ani obiektywny.
Jest po prostu po stronie ofiar.
Nie wiem czy to film antykościelny czy antyklerykalny, na pewno jest to film w swojej wymowie głęboko chrześcijański.
Nie mam marzeń, nie znam bajek. Ale jeszcze w zielone gramy. Game is over.
Nowości od blogera
Komentarze
Pokaż komentarze (12)