http://openphoto.net/
http://openphoto.net/
teesa teesa
1755
BLOG

„Kiedy umiera poeta, umiera świat”. Pożegnanie Poetki.

teesa teesa Kultura Obserwuj notkę 76

Tytuł notki -  zapożyczenie jest tytułem książki  Andrzeja Dębkowskiego - to zdanie, które  wydaje mi się szczególnie odpowiednie w dniu, kiedy Polacy żegnali doczesne szczątki Wielkiej Poetki - Wisławy Szymborskiej. Osoby niezwykle hojnie wyposażonej w  talent, a przy tym skromnej i bezpretensjonalnej.

W południe z  wieży kościoła Mariackiego rozległy się dźwięki piosenki "Nic dwa razy się nie zdarza" do wiersza Zmarłej. Był to początek ostatniej drogi Wisławy Szymborskiej.

Podniosłej świeckiej ceremonii złożenia urny z prochami do grobowca rodzinnego na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie towarzyszyła ulubiona przez p. Wisławę piosenka Elli Fitzgerald. 

Wzruszającą mowę pożegnalną wygłosił Michał Rusinek, osobisty sekretarz poetki:

- Patrząc na to co się dzieje, zastanawiam się co by pani powiedziała. Pewnie podejrzewałaby pani, że ci wszyscy ludzie są tutaj przypadkowo, że tylko coś ich zatrzymało w drodze na jakiś mecz. A może sparafrazowałaby pani własny często cytowany wiersz i powiedziała z błyskiem w oku "No! Ksiądz istny Seweryn".
- Mam nadzieję, że nie ma pani nam tego za złe. Jest tu tylu ludzi, bliższych i dalszych, którzy wiedząc o pani niechęci do wielkich słów, nigdy nie odważyli się powiedzieć pani wprost, jak bardzo są wdzięczni za pani obecność, za pani słowa - te poetyckie i te codzienne, za poczucie humoru, za ciepłą i cierpką ironie. I jedyny taki na świecie uśmiech. Niedługo przed śmiercią, mówiła pani, że miała dobre, długie, ciekawe życie. I szczęście do ludzi i przyjaciół. Była pani wdzięczna za to losowi i pogodzona z tym co miało się stać. Ciekawe co teraz pani robi, zakładała pani, ze w wersji pesymistycznej będzie pani siedzieć gdzieś przy stoliczku i pisać dedykację. A w wersji optymistycznej, w niebie jest podobno pani ulubiona Ella Fitzgerald, więc pewnie słucha jej pani teraz, paląc papierosa i pijąc kawę. ale równocześnie może być teraz pani z nami. Zostawiła nam pani sporo do czytania i do myślenia. Dziękujemy pani Wisławo!

Noblistkę żegnały tłumy. W kondukcie  znaleźli się m.in.: prezydent Bronisław Komorowski z małżonką, marszałek Sejmu RP Ewa Kopacz, marszałek Senatu Bogdan Borusewicz, premier Donald Tusk, minister kultury Bogdan Zdrojewski, sekretarz Szymborskiej Michał Rusinek, ministrowie kancelarii prezydenta, posłowie i senatorowie, prezydent Krakowa Jacek Majchrowski, reprezentanci korpusu dyplomatycznego, żołnierze niosący odznaczenie państwowe najwyższego stopnia Order Orła Białego, którym Poetka została uhonorowana przez prezydenta w 2011 roku oraz żołnierze niosący urnę z prochami Wisławy Szymborskiej, najbliżsi przyjaciele, tłumacze, poeci, wydawcy, redaktorzy pism literackich.

Mającą charakter otwarty uroczystość prowadził aktor Andrzej Seweryn .

Źródła:

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11114402,Pozegnanie_noblistki_Wislawy_Szymborskiej.html

wiadomosci.onet.pl/regionalne/rozpoczal-sie-pogrzeb-wislawy-szymborskiej,1,5021800,region-wiadomosc.html

teesa
O mnie teesa

„Er quildessë quetta, er morniessë cálë, er firiessë coivië: menelessë cumna calima wilë fiono” (Pieśń o stworzeniu Éa)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (76)

Inne tematy w dziale Kultura