teesa teesa
1956
BLOG

Światowy Dzień Kota

teesa teesa Kultura Obserwuj notkę 60

17. lutego  wielkie święto: Światowy Dzień Kota... A ja - no cóż... Mam kota!
I to jakiego: rozwydrzonego do granic możliwości księciunia o "oryginalnym" imieniu Rudi. Wolno mu dużo - zdecydowanie więcej niż mnie. Ale też i nie mogę się z nim równać pod żadnym względem: ani urodą, ani wdziękiem, ani sprawnością fizyczną mojemu kotu nie zaimponuję. :)

Powyżej dokumentacja fotograficzna, przedstawiająca zaledwie nieliczne przykłady kocich dokonań. :)

A tutaj coś dla tych, którzy twierdzą, że zwierzę to coś gorszego niż człowiek:

Księga Koheleta, 3:
18. Powiedziałem sobie: 
Ze względu na synów ludzkich [tak się dzieje]. 
Bóg chce ich bowiem doświadczyć, żeby wiedzieli, 
że sami przez się są tylko zwierzętami. 
19. Los bowiem synów ludzkich jest ten sam, 
co i los zwierząt; 
los ich jest jeden: 
jaka śmierć jednego, taka śmierć drugiego, 
i oddech życia ten sam. 
W niczym więc człowiek nie przewyższa zwierząt, 
bo wszystko jest marnością.

Zobacz galerię zdjęć:

teesa
O mnie teesa

„Er quildessë quetta, er morniessë cálë, er firiessë coivië: menelessë cumna calima wilë fiono” (Pieśń o stworzeniu Éa)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (60)

Inne tematy w dziale Kultura