Wychodząc naprzeciw zapotrzebowaniu społecznemu (1 ; 2) ;), wrzucam dzisiaj taki wiersz Steda:
"Nachylcie plecy wasze..."
Nachylcie plecy wasze
wybrzeża słonecznych żółwi
bym i ja poznał sprawiedliwość dotyku
i światła dom leniwy
na dzień późniejszy
Rozdęte nozdrza południa
węszą jednak niepokój
na wysokości głosu
ogrodów
i nieba
Więc rozszarpałem mosiężne sztaby mej tęsknoty
na prawidłowe odstępy
by wyciekły z nich
purpurowe rzeki żył na rozpalone równiny
Lecz nawet harmonia
wzbudziła wątpliwość promiennych rzeźbiarzy
18 sierpnia minie 75. rocznica urodzin Edwarda Stachury, uważanego za twórcę "poezji czynnej".



Komentarze
Pokaż komentarze (10)