teesa teesa
409
BLOG

Non vestimentum virum ornat, sed vir vestimentum *)

teesa teesa Kultura Obserwuj notkę 25

Ostatnio przez niektóre rejony Europy przetacza się fala dreszczy obrzydzenia, ponieważ jakiś pan śpiewał był w takim oto stanie estetycznym: zarost + makijaż + suknia czarna, długa. Zastanawia mnie, który szczegół kreacji scenicznej wstrząsnął oburzonymi najbardziej, bo - jakby nie patrzeć - wszystko to już było. Na przykład:

1984 - chłopiec w intensywnym makijażu

               

także 1984 - chłopiec czy dziewczynka z wąsami?

               

1991 - słodki buziaczek (wielokrotnie przykrawany)

              

od XVI wieku - modele gustownych długich (także - czarnych) sukienek dla chłopców (za Wiki)

Śpiewających chłopców, a jakże!

             

Wygląda na to, że upodobanie do kiczu, nieukrywana "odmienna" orientacja seksualna, kontrowersyjne (a nawet obsceniczne) zachowania na scenie, wyzywający ubiór, nie stanowiły jakoś przeszkody w zdobyciu tzw. rynku i serc licznych fanów na całym świecie.

O co chodzi tym razem? :)

*) Dla "nieposiadających": nie szata zdobi człowieka, lecz człowiek szatę (łac.)

teesa
O mnie teesa

„Er quildessë quetta, er morniessë cálë, er firiessë coivië: menelessë cumna calima wilë fiono” (Pieśń o stworzeniu Éa)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (25)

Inne tematy w dziale Kultura