KRZYSZTOF TUCERO KRZYSZTOF TUCERO
232
BLOG

MINISTRA LEKI Z APTEKI Ballada wierszem pisana

KRZYSZTOF TUCERO KRZYSZTOF TUCERO Polityka Obserwuj notkę 0

 

Tłum w aptece gęstnieje bo poszła nowina,

Że na liście lekowej niczego już ni ma,

Że te wszystkie tabletki, proszki, preparaty

Nie unikną dziś pełnej, olbrzymiej opłaty,

Nie pomogą protesty i dzikie pretensje,

Bo nie po to minister ma godziwą pensję,

Nie po to odszedł z partii, przed PO uginał,

Żeby tłumek pacjentów teraz go przeklinał,

By niewdzięczna i wroga chorych wielka tłuszcza

Obrażała go jawnie, jak sam dziś przypuszcza.

 

A tłum wciąż rośnie w siłę, pluton astmatyków

Zażądał właśnie w aptece tańszych zamienników,

Sercowi mdleją a inni, ci z infekcją skóry

Z nerwów wysypki dostali, od dołu do góry.

A minister w fotelu, w swoim gabinecie,

Powie wszystkim dokoła: czego wy tu chcecie?

Jest wspaniała ustawa, której nam zazdrości

Świat już cały, czy macie jeszcze wątpliwości?

Zamiast cieszyć się ze mną, wspieracie lekarzy,

Którym raj łapówkarski niezmiennie się marzy?

Ludzie, co się wściekacie?  Dajcie na wstrzymanie!

Ja zapewniam niezmiennie, nic się wam nie stanie!

Idźcie zatem spokojnie do każdej apteki

I kupujcie beztrosko wszystkie swoje leki!

Sytuację patową zmienić trzeba zdołać

I ministra najszybciej takiego odwołać,

Bo najlepszą dla kraju receptą to będzie,

gdy odwoła ministrów, co szkodzą mu wszędzie!

 

 

www.uslugitekstowe.net

Humanista, który nie boi się podejmować trudnych tematów i dyskutować o sprawach ważnych. W "salonie24" przekazuję swe myśli prozą i wierszem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka