Tak, tak... oglądając „z lotu ptaka” (Orlika?) w dość smutnych rozkopanych realiach żałośnie „radosną” propagandę sukcesu można sobie tylko zadać pytanie: dlaczego na to od lat patrzymy… ? ... Bo miłość jest – ślepa… ? ... Może po prostu - jesteśmy dobrzy z natury i lubimy kochać... ? ...
Miernota ukochana …
Można kochać za nic, i za wszystko.
Można kochać i spacer nad Wisłą,
i zakochać się w łąkach nad Prosną,
zimą mroźną… i latem, i wiosną…
Można w lesie zabłądzić o świcie,
by pokochać budzące się życie,
Można kochać odgłosy przyrody,
śpiew słowika, podróże, przygody.
Można bliźnim wybaczać, i wiedzieć
że nas bliźni w potrzebie zawiedzie
że nam wszystko ukradnie co święte
obarczając nas swoim przekrętem.
Można wiele ukochać na świecie,
jednak może mi wreszcie powiecie
wy, chwalący pod niebo jej cnotę
- jak tak można ukochać Miernotę?
Jakże łatwo miernota przenika
od ministra aż po robotnika…
jako przykład ją dają w reklamach
i lansują na szklanych ekranach.
W pozłocone ramki się oprawia
i oprawca i odmiana pawia -
polityczna miernota, a przecież
Miłość – to coś najlepszego w świecie.
Nawet ślepa – nie może nie widzieć
kłamstwa, brudu… nie pozwól się wstydzić
ludziom, którzy świat kochają,
że miernoty w nim priorytet mają.
.
_____________________________ mkd ___ tuż przed Euro2012
Napisał Maciej Krzysztof Dąbrowski - MKD
Przedruk z MKD Poezje
All rights reserved!


Komentarze
Pokaż komentarze (8)