https://www.youtube.com/watch?v=_FoVCBMkUw0&list=RD_FoVCBMkUw0&start_radio=1
Piosenka powyższa przez 26 lat mi się nie znudziła. Zawsze słuchałem ją przy dłuższej jeździe, czasem nawet 2-3 razy jak np. ostatnio jadąc z Niemiec. A skoro postanowiliśmy z żoną zakończyć nasze eskapady samochodem i osiąść na miejscu to chociaż wspomnienia zostaną z nami. A przez te wszystkie lata było tych wyjazdów dłuższych sporo z racji że nie jestem zwolennikiem latania samolotem gdy nie muszę. Najbliżej Polski jest Słowacki Bardejov z Kupelami i jej zdrojami. To tam corocznie byliśmy by zażyć wód zdrojowych oraz rozerwać się przy słowackich zespołach. W sierpniu mozna tam natknąć się na chyba najlepszy z nich - Kašubovci . Czas zamyślenia u św. Idziego czyli Bardejovskiej bazyliki. Potem obiad z jednej z wieli knajpek w zabytkowych domach rynku. Co było już chyba nie wróci, jazda tam mimo że spokojna była typowo górska i z mnóstwem zakrętów. No chyba że wnuk nas zawiezie wtedy chętnie skorzystamy i posłuchamy dechovki. https://www.youtube.com/watch?v=owM6HjYVw24&list=RDowM6HjYVw24&start_radio=1


Komentarze
Pokaż komentarze (2)