Platforma rozwiązywanie problemów ze zdrowiem postanowiła rozpocząć od zdrowia urzędującego Prezydenta. W rolę pierwszego konowała II Irlandii wcielił się Janusz Palikot
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,4832313.html
Czy prezydent Lech Kaczyński nadużywa alkoholu? Czy prawdą jest, że jego pobyty w szpitalach mają związek z terapią antyalkoholową? Czy ucieczki do Juraty i czerwone wino to nie środki terapeutyczne, stosowane przezeń w reakcji na problemy w relacjach rodzinnych z bratem i matką? - napisał na swoim blogu poseł Paltformy Obywatelskiej Janusz Palikot
Pięknie, wprost cudownie – o lepszym prezencie prezydent nie mógł marzyć.
Po pierwsze nawet gdyby była to prawda, to Polacy do alkoholizmu podchodzą z wielką wyrozumiałością (na zasadzie: ja tam lubię wypić, ale on to dopiero chla – znaczy się ze mną jest ok i nie mam powodów do zmartwień)
Po drugie miał być język miłości, a są bluzgi i pomówienia. Zbyt gwałtowny atak w naszej rzeczywistości politycznej przynosi często skutek odwrotny od zamierzonego. Lubimy współczuć ofierze.
Wreszcie sama osoba pomawiającego – najdelikatniej mówiąc ekscentryk;) Mam nadzieję, że otoczenie Prezydenta wykorzysta taki prezent
Kierownictwo PO udało się „wyciszyć” Niesioła (pokapowali się, że szkodzi wizerunkowi) z Palikotem może być gorzej – ma dużą kasę, więc nie można kazać mu skorzystać okazji, by być cicho, grożąc nie umieszczeniem na liście wyborczej. Miarą bezradności Tuska, było stwierdzenie: „każdy ma swojego Palikota”. Ja bym powiedział, że każdy ma takiego Palikota na jakiego zasługuje.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)