Złotusty i żółtowłosy wójt gminy Żarów ogłosił, że powinniśmi pokazać, że mamy pieniądze. Niby nic nowego, od czasów Chrobrego i zjazdu w Gnieźnie w Polsce obowiązuje zasada „zastaw się, a postaw”
"NBP powinien podpisać dwie umowy swapowe (w tym przypadku umowa zamiany złotych na waluty obce) z amerykańskim Bankiem Rezerw Federalnych FED oraz Europejskim Bankiem Centralnym na np. 100 mld zł. To byłby sygnał dla rynku, że mamy pieniądze" - powiedział Chlebowski w wywiadzie dla portalu Gazeta.pl.
Na przykład tacy Chińczycy mają ponad bilion dolarów rezerw walutowych, wszyscy o tym wiedzą, tym sposobem nie muszą niczego pokazywać. My dla odmiany mamy deficyt na rachunku bieżącym, deficyt budżetowy, gigantyczne zadłużenie, tak wewnętrzne jak i na rynkach zagranicznych. Ergo pieniędzy nie mamy. O tym też wszyscy wiedzą. Czy podpisywanie jakiś umów to zmieni, wątpliwe nadzwyczaj.
Problemem jest coś innego, wójt choćby 10 lat myślał to by tego sam nie wymyślił, albo podsłuchał gdzieś i ogłosił cudzy pomysł jako swój lub też ktoś puścił balon próbny, żeby przetestować reakcję. Bez względu na powody, za nagłą iluminacją wójta Chlebowskiego kryje się zapowiedź katastrofy. Albo precyzyjniej, nasza gospodarka jest jak ciężko chory pacjent, który zamiast wykrwawiać się na śmierć postanowił widowiskowo wysadzić się w powietrze.
Zawarcie umowy swap po ustalonym kursie na tak horrendalną kwotę jak 100 mld. złotych to zaproszenie dla spekulantów z całego świata do gry przeciw rządowi. Nie znamy szczegółów planowanej umowy swap, ale jedno jest pewne spekulanci obstawia pomyłkę rządu i gigantyczną wtopę. Nie pomylą się, tym bardziej, że można oczekiwać, że na umowie swap będziemy zarabiać gdy złotówka się będzie umacniać i tracić przy jej osłabieniu. Według motta, iż jesteśmy wyspą stabilności, a kryzys nas omija.
Szykuje się przewał większy od tego, gdy Balcerowicz na sztywno powiązał złotówkę z dolarem na półtora roku przy stopach procentowych ok. 50% średniorocznie. Wtedy Soros i inni znajomi królika wydrenowali nas na kilka miliardów zielonych, teraz będzie jeszcze więcej.
Jeżeli pomysł doczeka się realizacji, to znajdziemy się w pozycji…zresztą nie ma co używać salonowych porównań, pomysł jest wójta to i porównanie będzie raczej gminne…znajdziemy się pozycji kogoś kto wypiął zadek przez dziurę w płocie. Konsekwencję takiej postawy są dość oczywiste.
Biedna ta Nasza Polska, biedna, zresztą czegóż można się spodziewać, gdy rządzi nami amalgamat „lodziarzy” i zwykłych kretynów. Finis Poloniae
źródło: http://waluty.onet.pl/1941729,wiadomosci.html



Komentarze
Pokaż komentarze (1)