Salon Odrzuconych przyniósł w 1863 "nowe otwarcie" w sztuce - i w efekcie przyczynił się do późniejszej rewolucji impresjonistów w malarstwie. Ale czy każde odrzucenie jest od tamtej pory gwarancją popularności? Przypuszczam, że wątpię.
Nie wierzę, żeby najbardziej nawet błyskotliwa inteligencja zespołu Z-K-C (a może K-C-Z ? /tak powiadają, choć budzi to "kacze" podejrzenia) mogła samodzielnie dokonać przełomu na tzw. "prawicy". Kurski może być doskonałym mówcą wiecowym, ale "nec Hercules contra plures". Pieśń "To idzie młodość, młodość, młodość i śpiewa" może nie zabrzmieć tutaj wystarczająco porywająco, aby ruszyć elektorat.
A czy Polacy mają ochotę na dwie partie prawicy? Oskrzydlający manewr a la układ Tusk-Palikot? Wydaje mi się, że wyborcy mogą się zniecierpliwić. Tu pora na merytoryczne projekty, a nie fajerwerki typu "nowy synek na politycznym spacerze"*.
Przypomnę, że do Salon des Refusés zakwalifikowano - w wyniku listu protestacyjnego nowoczesnej "malarni" - takie dzieła jak np. Śniadanie na trawie, Edouarda Maneta. Wśród "ziobrystów" nie widzę talentu do tak szerokiego zagospodarowania całego płótna polityki, takiego rozłożenia akcentów świateł, no i wreszcie - takiej cierpliwości do analizowania światłocieni, jaka charakteryzowała Manet.
Nie odmawiam przy tym umiejętności uczestnikom naszego nowego Salonu Odrzuconych. Tyle, że w ich przypadku w grę wchodzi konieczność pracy w zespole, jak robił to np. Jan Styka z Wojciechem Kossakiem przy "Panoramie Racławickiej". A o Styce powiadają do dziś w Krakowie, że ten pobożny malarz miał "malować Pana Boga na kolanach". I to jemu miał się pewnego dnia objawić Pan, zwracając uwagę: "Styka, ty mnie nie maluj na kolanach. Ty mnie dobrze maluj!"
Będzie zatem dobra panorama, czy kolejna wersja politycznego komiksu?
A może naród pragnie komiksu? Jeden właśnie dostał licencję na rządzenie...
[*Przy okazji - gratulacje i najlepsze życzenia dla Rodziców! A małemu Jasiowi życzę normalnego dzieciństwa, a nie polityki... Wcześnie zaczyna parcie na szkło.]
![]()


Komentarze
Pokaż komentarze