To chyba nie jest dobrze, gdy ktoś ma tylko piłkę w głowie. Jest bowiem, owszem, takie stare piłkarskie powiedzonko - wracające przy okazji kolejnych mistrzostw - że "piłka nożna to jest taka gra, w którą gra wiele drużyn - a na końcu zawsze wygrywają Niemcy", jednak żeby takie dziwaczne zasady przekładać na... miedzynarodową politykę naszego kraju, to już fuj!
(napisałem literkę "f")
*nie wiem jak Państwo, ale ja oglądanie fety kijowskiej i emocje losowania owych "koszyków" zostawiam tym, którzy zarabiają pięćdziesiąt tysięcy brutto - żeby sobie nie myśleli, że robią igrzyska dla gawiedzi
- Marcin Daniec w TVP Info zachecał właśnie do trzymania kciuków "za nich", bo "prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie"... W biedzie?! Ja wiem, że Daniec to satyryk, ale jednak pojechał po bandzie ;)


Komentarze
Pokaż komentarze (5)