Zbrodnią na narodzie było wprowadzenie stanu wojennego. Wątpiącym w ten sąd dedykuję poniższe zdjęcie - zobaczycie na nim otwór wlotowy po milicyjnej kuli w głowie dwudziestolatka z Wrzeszcza...

- ale nadal, mimo tak ewidentnych dowodów przestępczej działalności Jaruzelskiego i jego towarzyszy, próbuje się od "oszołomów" i "wichrzycieli" wyzywać tych, którzy o zbrodniach moskiewskich pachołków pamietają... i dają temu wyraz w swoim proteście pod domem wodza junty na ul. Ikara...
PS: .... pamiętam, jak w nastoletniej wściekłosci
pisaliśmyw stanie wojennym
na murach:
" JUNTA JUJE "
dziś - ofiarom stanu wojennego zapalam te symboliczne lampki
['] ['] [']
- dołączycie się Państwo?


Komentarze
Pokaż komentarze (3)