Bóg mi gości pozazdrości.
Granie miłe, spanie miłe,
życie było zbyt zawiłe,
miło snami uciec z życia,
sen, muzyka, granie, bajka -
zakupiłbym sobie grajka -
spać, bo życie zbyt zawiłe,
trza by mieć ogromną siłę,
siłę jakąś tytaniczną,
żeby być czymś na tej wadze,
gdzie się wszystko niańczy w bladze ?
to już tak po uszy sięga,
Los: fatyga, czas: mitręga.
Spać, muzyka, granie, bajka,
zakupiłbym sobie grajka,
to mi się do duszy nada...
(RADCZYNI)
Ach, pan gada, gada, gada.*
- to ode mnie, panu premieru Tusku, co był w mym telewizorze całe mroźne popołudnie
Ach to się rozwinie cudnie,
W wielość słów, w opinii morze,
Przecieżn - premier nic nie może,
Jeno grajków sobie zwołać,
Snom podołać, snom podołać!
Furda sny gdy milijony, już przestały bić ukłony,
Groźne - jako ten za oknem snop...
"Kto nie skacze..."
"Hop, hop, hop!"
*Stanisław Wyspiański, Wesele, scena 22


Komentarze
Pokaż komentarze (4)