Come Pawlak,
promisesomething...
Przepraszam Waldek, że ci tak po angielsku mówię, ale rozumiesz, tyle się z tą Brukselą człowiek nagada przez telefon, to mu potem w nawyk wchodzi.
No chodź, obiecaj im coś! Ja tak robię od dawna i myślę, że oni to lubią. Już drugie wybory tak wygrywamy.
To fajna zabawa.
- wchodzisz w to?
[vulgo: kompromis]


Komentarze
Pokaż komentarze